| Archiwum Niusoblog... - 2010 |
 |
 | 2010-08-16 |  | Zaczynamy wycieczkę z Arturem i nie będzie nas do końca tygodnia... Kontakt z nami jedynie na fona. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-08-15 |  | Zwinięto koczujących pod krzyżem... i dobrze. Niech skończy się w końcu ten cyrk. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-08-07 |  | Jak zapamiętam dzisiejszy dzień? Przede wszystkim bez nałogu zwanego Metinem. Po drugie chrzciny Jasia. Muszę przyznać, że postawa proboszcza kościoła na Chorzniu mi imponuję... pozdrawiam Księdza! Jest normalny i to wystarczy do tego by tak prostą rzecz jak chrzest dziecka traktować bardzo poważnie i myśleć o dobru dziecka a nie patrzeć na dziecko przez pryzmat rodziców. Jeśli rodzice nie chcą tego czy tamtego to w żadnym stopniu nie może na tym cierpieć dziecko. Ksiądz proposzcz chyba jako jedyny w tej zakichanej mieścinie to rozumie. Po trzecie osiemnastka Dominika. Wszystkiego najlepszego. Trzymaj się Byku i pamiętaj, ze teraz to już pójdzie z góki. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-08-05 |  | Pod krzyżem wywołaliście demona
Od trzynastej nie umiem znaleźć sobie miejsca.
Mam nadzieję, że ci wszyscy złotouści politycy, że ci wszyscy amatorzy socjotechniki, którzy kręcą różne filmy i wmawiają ludziom, że są jakieś dwie Polski z których jednej są oni nieśmiałymi heroldami, że ci wszyscy polityczni i społeczni frustraci którzy na tragedii 96. osób i ich rodzin kręcą teraz jakieś swoje pseudomistyczno - narodowe lody, że oni wszyscy z równym mojemu przerażeniem patrzyli na to, co działo się dziś pod Pałacem. Że dotarło do nich, że obudzili w ludziach demona. Który - jak to demon, którego naturą jest dzielić - chce by Polak bił Polaka, obrażał katolickich księży, plugawił najświętszy symbol dla bardzo wielu żyjących na tej Ziemi ludzi.
To, co dzisiaj stało się pod Pałacem Prezydenckim było profanacją krzyża w najczystszej postaci. Grupa ludzi nie umiejących odróżnić ewangelicznego radykalizmu od fanatyzmu religijnego udowodniła, że nie ma żadnego tytułu, aby nazywać siebie "obrońcami krzyża". Prawdziwymi obrońcami krzyża byli dziś wyzywani od ubeków księża, którzy w liturgicznej procesji przyszli aby święty dla nas symbol wyciągnąć z bagna ludzkiej małości i politycznego cynizmu w swojej najczystszej postaci.
Od kilkunastu tygodni, niczym na jakiejś ponurej choince wiesza się na nim chore marzenia tych, co nie wygrali wyborów, a teraz rozpaczliwie szukają mitu założycielskiego, który pozwoliłby im dotrwać do następnej elekcji. Pozwalając mu tam stać naraża się go na głupie refleksje tych, którzy krzyż najchętniej w ogóle usunęliby z pejzażu, dla jeszcze innych jest to okazja by takim czy innym słowem odegrać się na Kościele, który nie stanął na wysokości zadania i miesiąc temu nie poparł in gremio, "fajniejszego", którego miał poprzeć.
Krzyż pod Pałacem stoi dziś w centrum tego, co w Polsce najgorsze. Oślizgłości polityków (zwłaszcza tych, co sądzą że mają monopol na największe i najświętsze słowa), wzajemnej agresji, zawiści, nienawiści, skłonności do dzielenia każdej, nawet dwuoosobowej grupy na pięć mniejszych, naszej chorej skłonności do pseudomesjanizmu i podlanej gorącym sosem absurdalnych interpretacji historii i spiskowych teorii dziejów narodowej "mistyki". Stoi i jest wobec tego bezbronny. Wobec starczego chuligaństwa kilkunastu pań i panów, którzy tłuką pod nim innych kijami, i pryskają gazem, wobec fanatycznych kobiet które kapłanów w procesji liturgicznej "obmadlają" modlitwami o cechach egzorcyzmu (do świętego Michała Archanioła). Wobec moich kolegów, którzy to wszystko zza pleców tych ludzi nakręcają i którzy mają nadzieję stanąć na czele ruchu społecznego, bo kto by nie chciał przestać wreszcie mieć poczucie że mówi wciąz do tych samych tysiąca prenumeratorów.
Wszystko to byłoby być może wdzięcznym tematem dla politologów, socjologów, niekiedy - dla psychiatrów. Dla mnie, katolika, kłopot jednak w tym, że splugawiono krzyż. I nadal będzie się go plugawić, czynić z niego narzędzie budowlanego szantażu - "będzie tu stał, aż postawicie pomnik". Nie jestem w stanie wyobrazić sobie większego grzechu przeciw pierwszemu przykazaniu. Oto nasi Polscy izraelici zrobili sobie złotego cielca, totem, który ma ich bronić przed Platformą Obywatelską. Zrobili go z krzyża Jezusa Chrystusa, na którym dał się zabić ten, który jeśli się oburzał to właśnie na takich, którzy dziś krzyża bronią. Zrozumiałbym Go, gdyby to na nich skręciłby dzisiaj sobie bicz ze sznurków, wyganiając ich sprzed Pałacu i krzycząc, żeby sobie z symboli najświętszych dla chrześcijaństwa nie robili przedmiotu społecznych, politycznych, emocjonalnych czy jakichkolwiek gier lub targów.
Rozumiem frustrację tych ludzi, ich poczucie społecznego wykluczenia (które jest porażką nas wszystkich), wydaje mi się sensowne zasugerowanie by wyłonili jakąś reprezentację, zaproszenie jej do rozmów. Nie ma jednak zgody na to, by - kimkolwiek są - obrażali moje uczucia religijne w znacznie większym stopniu niż jakaś "artystka", która wymalowała warszawską stację metra.
Od strony religijnej zaś zastanawiam się nad trzema rzeczami. Primo: kto tych ludzi formował? Kto im dał placet na to, by brać z Kościoła to co najświętsze i lecieć, lać tym ludzi po głowach. Secundo: czy ktoś im wytłumaczył, że tym co robią zniechęcają do Chrystusa setki ludzi, którzy na nich patrzą. Być może tysiące ludzi odwróci się dziś od Jezusa, patrząc na agresję i zapiekłość tych, co mienią się Jego uczniami, co jest totalnym zaprzeczeniem wezwania do głoszenia Ewangelii, Dobrej Nowiny światu. Jaką dobrą nowinę ogłosili dziś światu wyjący, przywiązujący się do krzyża, wyzywający księży fanatycy?
Kwestia trzecia: zastnawiam się, czy Kościół instytucjonalny nie powinien przemówić jednak mocniej? Sam byłem zwolennikiem tezy, żeby robił to ostrożniej, ale skoro zabiera głos, gdy krzyż obraca jakiś pseudoartysta, może powinien też dać głos tam gdzie stał się on zabawką polityków? Rozumiem, że niektórym biskupom byłoby pewnie ciężko stanąć w tym sporze nie pod rękę ze swoją ulubioną partią, ale tu nie chodzi o to by stanąć po stronie przeciwnej, a ponad tym. Pokazać ludziom, jak takie sprawy załatwiają nie platformersi czy pisowcy, ale chrześcijanie. Tylko - jak to zrobić? Co Państwo o tym sądzicie?
Szymon Hołownia
źródło: http://www.redakcja.newsweek.pl/ |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-08-04 |  | Wspólne oświadczenie w sprawie krzyża
Krzyż przed Pałacem Prezydenckim został ustawiony, aby łączyć w modlitwie Polaków gromadzących się w dniach żałoby narodowej po tragicznej katastrofie Smoleńskiej. Dziś był świadkiem wydarzeń, które nigdy nie powinny mieć miejsca.
Wszyscy ludzie dobrej woli, a szczególnie wierzący chrześcijanie, są zobowiązani bronić znaku krzyża przed wszelką instrumentalizacją i znieważeniem. Dlatego Kuria Metropolitalna Warszawska nie może milczeć w sytuacji używania znaku krzyża do celów pozareligijnych.
Jest nam przykro, że uzgodniona wcześniej uroczystość poświęcenia i przeniesienia krzyża do Kościoła Akademickiego św. Anny nie mogła się odbyć. W poczuciu odpowiedzialności za zgromadzonych oraz przez szacunek dla tego ważnego dla nas wszystkich symbolu, zdecydowaliśmy o pozostawieniu krzyża w dotychczasowym miejscu.
Ubolewamy, że nie mogliśmy wspólnie z rodzinami ofiar tragedii smoleńskiej uczestniczyć we mszy świętej oraz adoracji krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego w kościele św. Anny.
Nadal uważamy, że tylko w drodze dialogu może zostać wypracowane trwałe rozwiązanie, będące godnym upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej, na którym nam wszystkim zależy. Ogrom tej tragedii i duchowy wymiar tamtych dni zasługują na takie upamiętnienie.
Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, by nam w tym pomogli.
Kancelaria Prezydenta RP
Kuria Metropolitalna Warszawska
Duszpasterstwo Akademickie
Związek Harcerstwa Polskiego
Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
Warszawa, 3 sierpnia 2010 roku
Pałac Prezydencki
źródło: http://www.prezydent.pl/
|  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-08-03 |  | Bp Pieronek: ci, którzy bronią krzyża to fanatyczna sekta
Zdaniem biskupa Tadeusza Pieronka to, co się działo we wtorek przed Pałacem Prezydenckim "nie było obroną krzyża, ale walką przeciw krzyżowi". - Walką tych, którzy przez ten symbol chcą uzyskać korzyści polityczne. Ci ludzie są mali, teraz doskonale widać ich karłowatość - powiedział bp Pieronek w rozmowie z dziennikiem "Polska The Times". Według bp Pieronka to "jakaś fanatyczna sekta".
W ocenie duchownego gest harcerzy, którzy po katastrofie postawili krzyż przed pałacem, był szlachetny. Ale to, się działo potem to już była manipulacja. - Z tymi ludźmi nie da się dogadać, bo nie trafiają do nich racjonalne argumenty - powiedział bp Pieronek.
- Nie chcę stawiać zarzutów konkretnym osobom. Ludzie sami widzą, co się dzieje i mają na ten temat swoje zdanie. Ale faktem jest, że sprawa krzyża stała się elementem gry politycznej - ocenił bp Pieronek. Zdaniem biskupa krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego powinien zostać "po cichu usunięty".
źródło: wp.pl
...nic dodać, nic ująć. Lubię Biskupa Pieronka. Konkretny facet, który nie bawi się w politykę. Zresztą z taką głupotą jaka mamy tu do czynienia nie można walczyć poprzez rozmowę i dialog. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-08-01 |  | 66 rocznica Powstania Warszawskiego. Pamiętajmy o wszystkich, którzy zginęli za wolną Polskę.
Tomek |*| 1975-1982 |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-31 |  | Szczęść Boże te słowa ludu
Na dalszą niech wiodą Was drogę...
Droga Olu i Mateuszu... Wszystkiego najlepszego z okazji z okazji Waszego ślubu...
...i tym sposobem kolejnego Vagabunda witam w klubie żonatych! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-28 |  | Słyszałem, że miało wystartować 15 sierpnia ale wiem, że emisja próbna już leci. Radio Konin gra na 95,8 MHz Mam duży sentyment do tej stacji bo tam zaczynałem zabawę przy mikrofonie a z drugiej strony cieszę bo Radio Planeta ma konkurencję. Z powodów mocno osobistych nie życzę im dobrze... radiu Planeta oczywiście! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-26 |  | Imieniny Anny. Wszystkim Aniom wszystkiego najlepszego... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-25 |  | ...ale skończmy z polityką i politykami. Dziś świętujemy. Rocznica slubu! 12 lat temu się zaczęło... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-24 |  | "Kiedy wypowiadają się posłowie PiS-u, po mnie przejeżdża walec"
WDOWA PO STANISŁAWIE KOMOROWSKIM O ZESPOLE PIS
Ewa Komorowska, żona śp. Stanisława Komorowskiego, wiceszefa MON, nie zamierza pojawić się na posiedzeniu zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy. - Dla mnie to kalkulacja - stwierdziła w "Faktach po Faktach" i dodała: - Kiedy wypowiadają się posłowie PiS-u, po mnie jakby przejeżdżał walec.
Wdowa po Komorowskim - w przeciwieństwie do rodzin, które w piątek były obecne na posiedzeniu zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy, nie ma zarzutów co do pracy śledczych. Jak powiedziała, jej synowie, którzy pojechali zidentyfikować ciało męża, byli zadowoleni działań Rosjan.
Tłumaczyła, że bezpośrednią identyfikację poprzedził dokładna rozmowa na temat męża, a rodziny dopiero dokonywały oględzin ciała, gdy była pewność, że to ich bliski. Dodała, że synowie co prawda mówili o panującym na miejscu chaosie, ale nie ma o to żalu. - Przecież nikt nie był przygotowany, że coś takiego się zdarzy - argumentowała.
Komorowska oświadczyła, że nie zamierza dokonywać ekshumacji swojego męża. Jak tłumaczyła, ma informację z prokuratury wojskowej, że przed zamknięciem trumny, został on sfotografowany. - Niestety są takie trumny, gdzie są szczątki, a nie ciała - przyznała
"W sercu mam lej po bombie, a jestem gotowa czekać"
Komorowska jest oburzona wypowiedziami polityków PiS. Odnosząc się do wypowiedzi Joachima Brudzińskiego (który w "Kropce nad i" zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi, że ten "obściskiwał" się z premierem Rosji Władimirem Putinem, gdy "Lech Kaczyńsli leżał w błocie"), zauważyła, że inne ciała były jeszcze rozrzucone w miejscu katastrofy.
- Absolutnie to nie jest zarzut - zaznaczyła i mówiła dalej: - Premier pojechał bardzo szybko (...) Nie miał się witać dlatego, że nie wszystko zostało podniesione? W chwilach tak ogromnej tragedii, z taką traumą w sercu, można uściskać nawet wroga, choć nie sądzę, że Putin jest wrogiem.
Wdowa nie zgadza się także z twierdzeniem, Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego, którzy katastrofę smoleńską nazwali zbrodnią. - W tej chwili się nie godzę, bo niczego nie wiemy Jeśli kiedyś bym się zgodziła, to najpierw musiałabym poznać powód, a potem dowód. To był straszny tragiczny wypadek - wyjaśniła.
Wdowa wierzy, że pozna dokładne przyczyny katastrofy. - To jest kwestia jakiejś odrobiny zaufania. Ufam prokuraturze, są w niej Polacy, którzy chcą wyjaśnienia (katastrofy) - powiedziała, - Chciałabym, żeby dano czas (...) instytucjom powołanym do wyjaśnienia katastrofy, żeby mogły pracować. (...) Ja mam lej po bombie w sercu, a jestem gotowa czekać - dodała.
"Nie pojawię się na zespole"
Komorowska oświadczyła, że nie pojawi się na posiedzeniu zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. - Dla mnie w tym momencie jest to kalkulacja - oceniła.
Jej zdaniem tragedia jest wykorzystywana politycznie, a rodziny są indoktrynowane przez zespół. - Ja właściwie o każdej sprawie, o której będą oni tam rozmawiać, myślę inaczej niż oni. Oni nie są reprezentacją wszystkich rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Najczęściej kiedy wypowiadają się posłowie PiS-u, jakby po mnie przejeżdżał walec. Lekceważą moje uczucia - mówiła
Nie chce ekshumacji i krzyża pod pałacem.
Wdowa w programie oświadczyła także, że miejsce krzyża upamiętniającego ofiary katastrofy, nie jest przed Pałacem Prezydenckim. Jak tłumaczyła, gdyby tam pozostał, byłby krzyżem "prezydenta i jego żony, a nie 96 osób, które zginęły". Jest również przeciwniczką postawienia pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy przed pałacem. Argumentowała, że gdyby go tam umieszczono, pałac "z prezydenckiego" zmieniłby się w "pałac Kaczyńskiego".
nsz/fac
żródło: tvn24.pl |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-19 |  | W któryś weekendowy dzień p. Kaczyński powiedział, że jego brat poległ. Gdzieś kiedyś pamiętam, że mówiło się o męczeńskiej śmierci. Zlepiając to, bo przecież p. Kaczyński, mówi, że jak się połączy wszystkie elementy to dokładnie wiele rzeczy widzieć to moznaby powiedzieć, że Lech Kaczyński poległ męczęską śmiercią. Pytanie kiedy rozpocznie się proces beatyfikacyjny?
Panie Jarosławie! Czy aby Pan nie przesadza? Wiem, że to, co Pana spotkało jest wielka tragedią, ale są pewne granice... Pan mówiąc o tym, że brat poległ i mówiąc o tym, że tylko głupcy tego nie dostrzegają przekrozył nie pierwszy raz tę granicę. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-18 |  | 17 lipca Metin2.pl obchodził 3 urodziny. Do tej pory nie pisałem tutaj nigdzie o tym, że gram. No niestety gram... Mówię niestety bo to prawie jak nałóg, choć uważam, że zdrowszy niż oglądanie "M jak miłość" czy "Klanu". Tak więc gram. 3 urodziny uczciłem zdobyciem 62 lvl (poziom). Radocha niesamowita bo przecież gram od września 2008 tak więc to już baaaardzo długo a lvl dopiero 62, ale nie poddaje się i wiem, że kiedyś dojade do 99. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-17 |  | Upały... Upały... Upały... Jak z nimi walczyć? Lody? Chłodne napoje? Chłodny prysznic? Ten ostatni pomysł jak się okazuje jest najtrudnieszy do realizacji. Dlaczego? Bo u nas ne ma wody... Śliczną drogę zrobili... asfalcik niczym pupa niemowlaka... a teraz nawet przedłużenie wybudowali... A wszystko to przed wyborami. Zbieg okoliczności? Dlaczego jednak jak bumenrang wraca akcja braku wody w momencie kiedy ludzie zaczynają podlewać ogródki działkowe? W czym mam dziecko wykąpać Panie Wójcie? XXI wiek i wszystko jasne... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-07-15 |  | Dajmy się Jarosławowi Kaczyńskim wyżalić. Skończyły się wybory, ma prawo mówić ostro, inni mówią przecież chamsko i brutalnie - powiedziała w "Kropce nad i" prof. Jadwiga Staniszkis. - Może łatwiej mu się wyżalić mediom niż mamie - dodała, komentując wywiad prezesa PiS dla "Gazety Polskiej", odwołując się także do felietonów publikowanych w Wirtualnej Polsce.
Tak, dajmy mu sie wypłakać. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-27 |  | Wiele się działo w ostatnich dniach, ale dla nas najważniejsze jest pakowanie. Jutro jedziemy na tydzień w góry. Obiecuję, że stronę uzupełnię... ale po powrocie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-26 |  | Dzisiejszy dzień zaczął się informacją o śmierci Marcina Pietrzaka. Znaliśmy się, ale nie mogę powiedzieć, że byliśmy przyjaciółmi... po prostu się znaliśmy. Marcin zmarł nagle. BYł duży... większy ode mnie i to przeraziło mnie najbardziej. Na spotkanie z Panem idzie mój pobór. Marcinie śpij w spokoju... Robert walcz! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-13 |  | Wczoraj w Warszawie Agnieszka i Łukasz powiedzieli sobie TAK. To było mocne TAK, po którym wszyscy mocno się bawili do rana! Młodym i im rodzicom życzymy wszystkiego najlepszego. ...a teraz trzeba dojść do siebie bo poniedziałek to dzień roboczy. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-11 |  | Artura grupa w tym roku nie zdobyła podium ale trzymamy kciuki bo będą następne okazje. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-10 |  | Eliminacje ze nami. Rytmix 4 przeszedł dalej i dziś rano startuje w finale. Trzymamy kciuki! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-09 |  | Dziś startuje 31 Międzynarodowy Dziecięcy Festiwal Piosenki i Tańca - Konin 2010. My oczywiście trzymamy kciuki za Artura i Rytmix. Dziś eliminacje! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-06-05 |  | Widziałem dwa obrazy i słyszałem dwa głosy. Pierwszy obraz to odpicowany goguś w gangu, biała koszula, krawat i sztywniacka postawa jakby połknął kij od szczotki gadającego o powodzi i faceta w "tiszercie" zapieprzającego na wałach i nie mówiącego o powodzi, tylko pomagającego. Słyszałem dwa głosy. Jeden to farmazony o tym jakim był dobrym premierem i jakim będzie dobrym prezydentem choć w temacie, w którym się wypowiadał lepiej żeby się zamknął bo nie miał bladego, zielonego, fioletowego, czerwonego ani brązowego pojęcia o tym co mówi i drugi głos faceta wkurzonego, który powoli chyba zaczyna być bezsilny wobec pseudopatriotów potrafiących tylko gadać. Panie Kaczyński! Definitywnie stracił Pan mój głos i poparcie. To co Pan wygaduje przed kamerami to ewidentnie słowa człowieka, który chyba nigdy w życiu ciężko nie pracował, któremu nie udało się pogodzić choćby dwóch poróżnionych Polaków i który życie zna z bajki... Pan wie z jakiej. Zgadzam się z Radkiem Sikorskim. Można być niskim, ale nie można być małym. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-23 |  | Jeśli jeszcze nie wsparłeś powodzian to zrób to właśnie teraz. Wejdź na stronę caritas.pl i pomoż! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-23 |  | Michalina! Słodkie jak malina imię córeczki Bola... Jeszcze raz gratuluję rodzicom i pozdrawiam dumnych dziadków. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-22 |  | Dziś na ekran rzuciłem sobie film LEGION. Krótko mówiąc nie polecam. O całe niebo lepsza była Armia Boga choć film stary... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-20 |  | Dziś Bolo napisał do mnie, że fajnie jest być tatą... Gratuluję! Córeczka, która właśnie dziś się urodziła waży zaledwie 2450 g, ale z drugiej strony jest to aż 2450 g szczęścia i miłości... i będzie przybywać. Jeszcze raz gratulacje dla Asi i Michała i czekamy na wieści o imieniu... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-08 |  | Ślub Kingi i Juranta. Czas bardzo szybko leci. Pamiętam ich gdzieś na początku harcerskiej drogi gdy się poznawali. Ciągle przed oczami mam zdjęcie Juranta na obozie w Kuźnicy Zbąskiej z 2003 roku gdzie z powodu dużej wilgoci miał buty owinięte w reklamówki i czekał niczym zbity pies pod obozem żeńskim aż się pojawi... aż znajdzie chwilkę czasu by pogadać, puścić uśmiech... kto? Kinga oczywiście. Jurant był przybocznym 1 MDH i choć pewnie nie było nigdy okazji mu tego powiedzieć to sama jego obecność w drużynie była dla mnie bardzo budująca. A co teraz? No teraz Jurant i Kinia wyrośli na dorosłych i mam nadzieję odpowiedzialnych ludzi. Sam fakt podjęcia decyzji o wspólnym życiu rokuje takie nadzieje. Teraz to ja przy nich czuję się jak stary dziad. Teraz to pewnie będzie wypadało bym mówił do nich proszę Pani, proszę Pana... Życzę Wam kochani dużo szczęścia! Wasz ślub był przepiękny. Śliczny kościół, wspaniali ludzie, w powietrzu oprócz komarów unosiła się atmosfera miłości i przyjaźni, którą z pewnością przynieśli wszyscy, którzy zjechali do Wyszyny. Nie sądzę by w promieniu kilku kilometrów znalazł się ktoś kto życzyłby Wam źle. Trzymajcie się... Mam nadzieję, że nie zapomnicie o mnie i na czas powiadomicie mnie o chrzcie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-05 |  | Wczorajszy dzień stał pod znakiem przygotowań do komunii rocznicowej Artura i emisji Gwiezdnych Wojen w TVP1, ale uderzyły mnie dwie informacje. Pierwsza o bohaterze, który uratował dwójkę młodych ludzi z płonącego samochodu samemu ponosząc ciężkie obrażenia i któremu już teraz należy się najwyższy szacunek. Druga to informacja o tym, że głupia wypowiedź Dody może ją kosztować dwa lata więzienia... i słusznie.
Oba newsy zaczytałem w portalu tvn24.pl, który wszystkim polecam.
Nie zważał na śmiertelne niebezpieczeństwo, ani na płonące dłonie, ubranie i włosy. Bohaterski 52-latek uratował dwójkę młodych ludzi z płonącego samochodu. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami trafił do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 18 w Małopolsce. Na drodze do Nowego Sącza 20-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierę ochroną. Pojazd przewrócił się na dach, drzwi się zakleszczyły i auto stanęło w płomieniach. Młody kierowca i jego 18-letnia pasażerka z pewnością zginęliby w płomieniach, gdyby nie pomoc świadka wypadku.
Nie przestraszył się ognia
52-letni Celestyn Ż. mieszka we wsi Librantowa, w pobliżu której doszło do wypadku, był świadkiem zdarzenia. Mężczyzna bez chwili zawahania ruszył na pomoc uwięzionym w samochodzie.
Najpierw próbował uwolnić z niego 18-letnią pasażerkę. - W którymś momencie sam zaczął się palić, więc wskoczył do pobliskiego rowu. Tam ugasił się po prostu. Ponownie ruszył z pomocą dziewczynie i wyciągnął ją - opowiada Dariusz Nowak z małopolskiej policji. Potem mężczyzna ruszył na ratunek kierowcy, który nie mógł się uwolnić z pasów bezpieczeństwa.
- Ten człowiek znowu zaczął płonąć. Ale nie przerwał tej akcji i wyciągnął tego 20-letniego chłopaka - relacjonuje Nowak.
Bohater trafił do szpitala
Mężczyzna wciąż w płonącym ubraniu pobiegł do domu, gdzie ugasiła go rodzina. Ma poparzone górne drogi oddechowe, głowę, szyję i ręce. Do szpitala w Siemianowicach Śląskich nieprzytomnego zabrało go pogotowie. - To bohaterski człowiek, który uratował życie dwójce młodych ludzi - podkreśla Nowak.
Kierowca samochodu w wypadku doznał oparzeń głowy i lewej ręki, a pasażerka jedynie ogólnych potłuczeń. Oboje opuścili już szpital.
rs/mtom/k
źródło: tvn24.pl
Stołeczna prokuratura oskarżyła Dodę o obrazę uczuć religijnych innych osób. Chodzi m.in. o określenie autorów Biblii mianem "naprutych winem i palących jakieś zioła". Popularnej piosenkarce grozi za to do 2 lat więzienia.
- 30 kwietnia akt oskarżenia wobec Doroty R. został skierowany do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa - powiedziała wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów Anna Wereszczyńska. Prokurator dodała, że za postawieniem zarzutów i oskarżeniem przemawiała treść opinii biegłych powołanych przez prokuraturę - językoznawcy i dwóch biblioznawców (świeckiego i duchownego).
Polska Agencja Prasowa dowiedziała się nieoficjalnie, że opinie częściowo uznają, iż Doda znieważyła publicznie przedmiot czci religijnej (co jest warunkiem uznania przestępstwa obrazy uczuć religijnych innych osób). - Biblia jest przedmiotem czci dla chrześcijan - przypomniał w swej opinii biegły duchowny.
Doda złożyła wyjaśnienia. Nie wiadomo, czy się przyznała
Prokurator Wereszczyńska przyznała, że zarzut postawiono Dodzie 21 kwietnia (o czym wtedy nikt nie informował). Nie zdradziła, czy przesłuchana w charakterze podejrzanej piosenkarka przyznała się do zarzutu. Wereszczyńska powiedziała jedynie, że złożyła wyjaśnienia.
Latem 2009 r. w wywiadzie prasowym 26-letnia Doda, mówiąc o Biblii, stwierdziła, że "bardziej wierzy w dinozaury niż w Biblię", bo - jej zdaniem - "ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Dopytywana, o kim mówi, dodała: "o tych wszystkich gościach, którzy spisali te wszystkie niesamowite historie".
Zawiadomienie od szefa Komitetu Obrony przed Sektami
Zawiadomienie do prokuratury złożył przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszard Nowak. Zarzucił Dodzie przestępstwo znieważenia przedmiotu czci religijnej i obrażenia uczuć religijnych m.in. chrześcijan i żydów. Powołał się na artykuł Kodeksu karnego, który stanowi: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".
W sierpniu 2009 r. mokotowska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, uznając, że wypowiedź Dody nie kwalifikuje się jako przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Potem Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa uwzględnił jednak zażalenie Nowaka na tę decyzję, uznając ją za przedwczesną. Sąd nakazał prokuraturze podjęcie śledztwa, powołanie biegłych językoznawcy i religioznawcy oraz przesłuchanie Dody i Nowaka.
mac,tka//kdj
źródło: tvn24.pl
|  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-05-04 |  | Majowy weekend to dobry czas do odpoczynku między innymi od internetu. I tak zrobiłem. Dziś podciągając zaległości obejrzałem sobie filmiki z YouTube'a przysłane przez Gracjana dotyczące zawodów Tsunami Karate jakie się odbywały chyba w 2008. Nie podam linków bo nie chcę reklamować głupoty, ale dziwi mnie to, że jeszcze nie zamknięto Ryszarda Murata i jego współpracowników za to co robią. Gorący apel... nie posyłajcie dzieci na zajęcia Tsunami bo po pierwsze niczego się nie nauczą a po drugie mogę z zajęć wyjść jako kalecy. Masakra... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-30 |  | Jak zapamiętamy ten dzień?
1,5-roczny chłopiec, którego ciało znaleziono ponad miesiąc temu w stawie na obrzeżach Cieszyna, został pochowany na tamtejszym cmentarzu komunalnym. Dziecku w ostatniej drodze towarzyszyli duchowni: katolicki i luterański oraz bardzo wielu cieszynian, także z dziećmi. Do dziś nie udało się ustalić tożsamości chłopca.
Wszystkie osoby, które mogą coś wnieść do śledztwa, proszone są o kontakt z cieszyńskimi policjantami pod numerem telefonu 33 851 62 55 lub z najbliższą jednostką policji, pod numerami 997 i 112.
Chłopiec został pochowany w części cmentarza przeznaczonej dla dzieci. Jego mogiłę zakryło mnóstwo kwiatów. Postawiony został na niej biały krzyż i tablica z napisem "Chłopczyk. Ok. dwóch lat".
Podczas ekumenicznej liturgii słowa nad białą trumienką chłopca, ustawioną na katafalku w kaplicy cmentarnej, o modlitwę w jego intencji prosił duchowny katolicki Stanisław Filapek. Apelował też o modlitwę za rodziców: módlmy się także za rodziców i opiekunów, którzy zgotowali mu ten los, by swym dalszym życiem odkupili to zło.
źródło: wp.pl |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-28 |  | Kampania wyborcza już się rozkręca i wbrew oczekiwaniom i zapowiedziom pewnie nie będzie spokojna. Znów więc pewnie będziemy oglądać to polityczne dno. Parę dni temu jakaś porąbana matka zostawiła 1,5 roczne dziecko w parku. W mojej firmie mówi się o dużych zwolnieniach...
...ale w tym wszystkim jest i dobra wiadomość. Dziś o 4.06 na świat przyszła Zuzia. Jest śliczna, mała (3800) i zdrowa. Napisałem mała bo w porównaniu ze mną każdy jest mały ;-). Rodzicom życzę tradycyjnie jak największej ilości przespanych nocy. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-23 |  | 25-lecie Młodzieżowego Domu Kultury. To pierwsza firma, w której pracowałem. Z pewną dozą nieśmiałości wybrałem się na imprezę z okazji tego jubileuszu. Po pierwsze dlatego, że nie dostałem na czas zaproszenia i musiałem się o nie upomnieć, a po drugie z MDK rozstawałem się w dziwnych i niezrozumiałych dla mnie okolicznościach. Bez względu jednak na to co się wydarzyło chciałem spotkać się z ludźmi, z którymi pracowałem te kilka lat. Impreza fajna choć nieco przydługawa. Ilość przemawiających chyba lekko przesadzona a do tego chyba nieco zbyt długi występ artystyczny. A może chodziło o to, by skrócić skromny poczęstunek? Nie wiem...
Przybyłem... Zobaczyłem... Nie żałuję...
Spotkałem się z ludźmi, chwilkę pogadaliśmy i umówiliśmy się na następne spotkanie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-19 |  | 17 kwietnia w Kazimierzu Biskupim nasz zespół miał kolejny występ. Mnie niestety nie było bo grzecznie leżałem w szpitalu, ale mocno trzymałem kciuki i nerwowo oczekiwałem sms'ów z informacjami jak idzie...
Misjonarze na swojej stronie po tej imprezie napisali:
Czuwanie dla maturzystów.
To już drugie spotkanie dla maturzystów i młodzieży, które organizowaliśmy w naszym klasztorze. Przebiegło ono w atmosferze wzajemnej radości, sympatii jak również głębokiej zadumy nad wydarzeniami, których byliśmy świadkami w związku z katastrofą rządowego samolotu z Prezydentem na pokładzie. W Czuwaniu udział wzięło około 80 uczestników z Kazimierza Biskupiego, Konina, Poznania, Tuliszkowa, Kozarzewa, Lipiej Góry, Jóźwina. Naszą modlitwę rozpoczęliśmy wspólnym różańcem o godzinie 18.30. O godzinie 20.00 nasze myśli i serca skierowały się ku Temu Najwspanialszemu Sercu Chrystusa ukrytemu pod postacią Chleba. Po adoracji miała miejsce wspólna modlitwa uwielbienia, którą aranżował zespół Incognito z Konina, gość specjalny tego modlitewnego wieczoru.
W myśl przysłowia coś dla duszy i dla ciała udaliśmy się następnie na wspólną kawę i pączka do klasztornego refektarza. Po tym małym przerywniku mieliśmy okazję wysłuchać konferencji ks. Łukasza Grzonki MSF. Ostatnim, aczkolwiek najważniejszym wydarzeniem, które nas zgromadziło była Msza Święta o północy, pod przewodnictwem ks. Grzegorza Kamińskiego, Referenta ds. Powołań Polskiej Prowincji Misjonarzy Świętej Rodziny. Mszę Świętą koncelebrowali także ks. Łukasz oraz ks. Robert Ablewicz MSF.
W imieniu Kleryckiego Referatu Powołań dziękujemy za wspólną modlitwę oraz za zaangażowanie w przygotowanie Czuwania.
źródło: http://www.alumni.msf.opoka.org.pl/ |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-15 |  | Ostatni czas jest bardzo trudny. Nie tylko z powodu katastrofy w Smoleńsku, ale przede wszystkim z powodu tego co wydarzyło się wokół mnie. Bardzo blisko... W naszej rodzinie... W szpitalu lądowali Pradziadek, mój chrzestny (aż dwa razy) i Kuzyn... Wszystko naprawdę poważne sprawy. Kolejny sygnał by nie marnować życia! Dziś do szpitala idę ja, ale bez obaw. Ja idę tylko na badania, które pozwolą mi stoczyć bitwę z moim brzuchem. Trzymam kciuki za rodzinę i życzę wszystkim dużo zdrowia. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-10 |  | 
10 kwietnia 2010 roku, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Małżonka Prezydenta Maria Kaczyńska oraz członkowie polskiej delegacji i załoga samolotu. Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie!
...przeleciał ptak przepływa obłok upada liść kiełkuje ślaz i cisza jest na wysokościach i dymi mgłą smoleński las...
Zbigniew Herbert "Guziki"
Cześć ich pamięci...
Lech Kaczyński, Maria Kaczyńska, Ryszard Kaczorowski, Jerzy Szmajdziński, Aleksander Szczygło, Władysław Stasiak, Paweł Wypych, Mariusz Handzlik, Andrzej Kremer, Franciszek Gągor, Andrzej Przewonik, Grzegorz Dolniak, Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wassermann, Janusz Kochanowski, Sławomir Skrzypek, Janusz Kurtyka, Krzysztof Putra, Tadeusz Płoski, Krystyna Bochenek, Tomasz Merta, Maciej Płażyński, Mariusz Kazana, Leszek Deptuła, Grażyna Gęsicka, Sebastian Karpiniuk, Izabela Jaruga-Nowacka, Aleksandra Natalli-Świat, Arkadiusz Rybicki, Jolanta Szymanek-Deresz, Wiesław Woda, Edward Wojtas, Janina Fetlińska, Stanisław Zając, Janusz Krupski, Miron Chodakowski, Adam Pilch, Edward Duchnowski, Bronisław Gostomski, Józef Joniec, Zdzisław Król, Andrzej Kwaśnik, Tadeusz Lutoborski, Stefan Melak, Stanisław Mikke, Bronisława Orawiec-Loffler, Katarzyna Piskorska, Andrzej Sariusz-Skąpski, Wojciech Seweryn, Leszek Solski, Teresa Walewska-Przyjałowska, Gabriela Zych, Ewa Bąkowska, Maria Borowska, Bartosz Borowski, Bronisław Kwiatkowski, Andrzej Błasik, Tadeusz Buk, Włodzimierz Potasiński, Wiceadmirał Andrzej Karweta, Kazimierz Gilarski, Anna Walentynowicz, Joanna Agacka-Indecka, Czesław Cywiński, Zbigniew Dębski, Katarzyna Doraczyńska, Aleksander Fedorowicz, Jarosław Florczak, Artur Francuz, Roman Indrzejczyk, Paweł Janeczek, Dariusz Jankowski, Marek Uleryk, Stanisław Komornicki, Stanisław Jerzy Komorowski, Paweł Krajewski, Wojciech Lubiński, Barbara Mamińska, Zenona Mamontowicz-Łojek, Janina Natusiewicz-Mirer, Piotr Nosek, Piotr Nurowski, Jan Osiński, Ryszard Rumianek, Izabela Tomaszewska, Janusz Zakrzeński, Dariusz Michałowski, Jacek Surówka, Agnieszka Podgródka-Węcławek, Arkadiusz Protasiuk, Robert Grzywna, Artur Ziętek, Andrzej Michalak, Barbara Maciejczyk, Natalia Januszko, Justyna Moniuszko
|  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-09 |  | HISTORIA NIEZNANA
Położona niedaleko Mińska białoruska wieś Chatyń była jedną z kilku tysięcy wiosek spalonych doszczętnie przez hitlerowców, którzy w 1941 roku wtargnęli na tereny ZSRR, rozpoczynając akcję Barbarossa. Nikt by się może bliżej Chatyniem nie zainteresował, gdyby nie fonetyczne podobieństwo do nazwy Katyń.
Drugi dzień kalendarzowej wiosny 1943 roku był dosłownie dniem ostatnim dla mieszkańców Chatynia. Na liczącą wówczas 26 chałup i prawie 150 mieszkańców osadę - w zemście za pomaganie partyzantom - napadł niemiecki batalion policyjny (Schutzpolizei) dowodzony przez byłego porucznika Armii Czerwonej Grigorija Wasiurę. W skład batalionu wchodzili niegdysiejsi żołnierze radzieccy, którzy - wzięci wcześniej do niemieckiej niewoli - przeszli na stronę hitlerowców. Wtargnęli do Chatynia, zastraszyli mieszkańców i zapędzili ich do drewnianej stodoły. Wokół położyli słomę, polali benzyną i podpalili. Wewnątrz znajdowało się 149 osób, w tym 75 dzieci - wszyscy zaczęli płonąć żywcem. Spanikowani napierali na drzwi, które nie wytrzymały i płonący ludzie wydostali się na zewnątrz... prosto pod ostrzał karabinów niemieckich. Wioska została doszczętnie spalona.
Przez wiele lat nikt o Chatyniu nie słyszał. Był jedną z wielu wiosek zrównanych przez hitlerowców z ziemią. Kiedy po II wojnie światowej władze radzieckie starały się wymazać pamięć o zbrodni katyńskiej, okazało się, że historia białoruskiej wsi może pomóc tej sprawie. Historię Chatynia przypomniano w wersji odpowiadającej radzieckiej propagandzie - nie wspominano ani o partyzantach, ani o tym, że za zbrodnią stali dawni radzieccy żołnierze. I tak wieś stała się symbolem zbrodni hitlerowskich. Chatyń (w przeciwieństwie do Katynia) trafił w ZSRR do wszystkich podręczników szkolnych i akademickich, na łamy prasy, do audycji radiowych i programów telewizyjnych, do map i atlasów. O Katyniu zaś, nawet we współcześnie pisanych rosyjskich podręcznikach, nie pisze się wcale lub też załatwia się temat jednym zdaniem - rezultat jest taki, że Rosjanie na dźwięk słowa Katyń często mylnie słyszą Chatyń.
Chatyń, który po angielsku zapisuje się "Khatyn", także na Zachodzie miał wywołać zamieszanie i zaciemnić pamięć o zbrodni na polskich oficerach.
W 1969 roku władze ZSRR z wielką pompą otworzyły w Chatyniu ogromny kompleks muzealny upamiętniający tragiczny los mieszkańców wszystkich wsi wymordowanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej. Memoriał zajmuje 32 hektary, a jego centrum stanowi monumentalny, sześciometrowy posąg mężczyzny trzymającego na rękach martwe ciało syna. Tym mężczyzną jest Józef Kamiński (Josif Kaminski), którego podczas masakry nie było w wiosce, a który po powrocie znalazł martwego syna. Na obszarze memoriału znajduje się 26 - tyle co spalonych domów - symbolicznych kominów z dzwonami oraz cmentarzysko 186 innych wiosek, które podzieliły los Chatynia.
W latach 70. Chatyń był w planie wszystkich polskich wycieczek na Białoruś, m.in. słynnych objazdowych wycieczek Orbisu. Memoriał licznie odwiedzali również zagraniczni prominenci jak np. premier Indii Radżiw Ghandi, prezydenci Finlandii Urho K. Kekkonen, przywódca Kuby Fidel Castro, a w 1974 roku amerykański prezydent Richard Nixon. Wówczas "New York Times" napisał: "Nixon zobaczy Khatyń, sowiecki memoriał, a nie las katyński", zaś brytyjski dziennik "Daily Telegraph" skomentował tę wizytę: "Wizyta prezydenta Nixona na Białorusi w memoriale Khatyń spowodowała mylne wrażenie, że Rosja wzniosła pomnik ku pamięci polskich oficerów zamordowanych w lesie katyńskim. Tymczasem Khatyń i Katyń to dwa zupełnie różne miejsca. (.) Kiedy prezydent Nixon został zaproszony przez Sowietów do Khatynia, to w tym samym czasie w Londynie Fundusz Pomnika Katyńskiego próbował otrzymać od Kościoła angliańskiego zgodę na postawienie monumentu katyńskiego w Londynie. Wizyta prezydenta Nixona była szeroko komentowana w prasie i z pewnością wiele osób zastanawiało się o co tyle hałasu z pomnikiem upamiętniającym ofiary w Katyniu skoro już jeden istnieje w Rosji [pomnik w Londynie stanął ostatecznie na obrzeżach miasta w 1976 r. - przyp. MT]". Dezoinformujące zamieszanie wokół nazwy Chatyń z całą pewnością więc się powiodło.
Mimo upływu lat strona internetowa muzeum w Chatyniu wciąż podtrzymuje oficjalną wersję wydarzeń, nie wspominając o Katyniu. Co więcej, jeszcze w zeszłym roku główny architekt mauzoleum Leanid Levin podczas konferencji prasowej w Mińsku, zapytany o kwestię Chatyń-Katyń twierdził, że memoriał wybudowano w Chatyniu ze względu na bliskość do stolicy. Podobieństwo do nazwy Katyń nie miało tu nic do rzeczy. Jednak są i tacy Białorusini, którzy starają się dociec faktów: w 2008 r. miał swoją premierę film "Prawda o Chatyniu" w reż. Volhy Nikalaychyk opowiadający o roli partyzantów i Schutzpolizei.
Chatyń to przykład dezinformacyjnych działań propagandy radzieckiej - perfidnej wojny o pamięć, pełnej kłamstw tuszujących zbrodnie, które popełnili stalinowscy funkcjonariusze. Spotkanie premierów Polski i Rosji - Tuska i Putina - w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej daje jednak nadzieję na to, że nasze narodowe rany przestaną krwawić, a w relacjach polsko-rosyjskich pojawi się wspólna wola odkrywania prawdy. Tę nadzieję podtrzymują słowa Putina wypowiedziane w Lesie Katyńskim: "Nie jesteśmy w stanie zmienić przeszłości, ale w naszych siłach jest zachować albo przywrócić prawdę, a to znaczy również sprawiedliwość historyczną".
Marta Tychmanowicz dla Wirtualnej Polski
źródło: wp.pl
Marta Tychmanowicz - redaktor w miesięczniku "Focus Historia", historyk sztuki, doktorantka na wydziale socjologii SWPS w Warszawie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-04-01 |  | Ulubiony w ostatnim czasie przez moje dzieci zespół Imagination Movers w jednej z piosenkek śpiewają... Wielki mamy dziś dzień, to Twoje urodziny... Wielki mamy dziś dzień... Wszystkiego najlepszego dla dziadka Kazia! Całuszek do nieba dla Tomka! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-03-28 |  | Noc krótsza o jedną godzinę a tu rano trzeba wstać i kibicować Robertowi Kubicy, ale warto było... Stary dałeś czadu! Gratuluje drugiego miejsca w Australii! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-03-27 |  | Jakiś czas temu zaproponowano mi granie i śpiewanie w reaktywowanym zespole Incognito. Ze względów organizacyjnych mogłem wziąć udział tylko w jednej próbie, ale jestem i gram... Dziś wystąpiliśmy w Auli ks. Popiełuszki przy kościele św. Maksymiliana na spotkaniu poświęconym zmarłemu 5 lat temu Naszemu Papieżowi. To co udało nam się osiągnąć na długo zapadnie w mojej pamięci. Łeb mi pęka od pomysłów. Naładowałem akumulator i chcę dalej iść tą drogą. Będę informował o kolejnych występach. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-03-12 |  | Jednak udało się wystartować szybciej. Już od wczoraj w Klubie Studenckim Żak-Smak w budynku PWSZ przy ul. Przyjaźni 1 można oglądać fotki w ramach wystawy "w kadrze". Bohaterem tego wydania jest Krystian Krygier. ...wielokrotny mistrz Polski Oyama-Karate full-contact karate, wielokrotny mistrz Polski Oyama-Karate semi-knockdown karate, zdobywca Pucharu Polski "Oyama Top", wicemistrz Polski w Muay Thai, członek kadry narodowej Polski Muay Thai, wicemistrz świata Kempo, Puchar Europy w Full Contact Karate Kempo, brązowy medalista Mistrzostw Europy Kyokushin IBK, zwycięzca walk zawodowych K-1.
Dziękuję wszystkim za pomoc przy realizacji tego projektu. Dziękuję CKiS za nieodpłatne udostępnienie sali i świateł, Drukarni TransDruk za poratowanie brystolem, Żak-Smak'owi za ściany... oraz wielkie dzięki mojej super ekipie czyli Dorocie i Łukaszom.
Wystawa jest do Waszej dyspozycji. Zapraszam do odwiedzin PWSZ. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-03-11 |  | W Kazimierzu Biskupim k/Konina, w dniu 13 marca 2010 r., odbędą się VI Mistrzostwa Polski OYAMA Polskiej Federacji Karate w konkurencji w Full Contact, zorganizowane przez Koniński Klub Sztuk Walki i Gminę Kazimierz Biskupi. W zawodach tych wystartuje czołówka polskich zawodników i zawodniczek z ok. 20 klubów OYAMA Karate.
źródło: http://www.oyama-karate.pl/ |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-03-10 |  | Fotki już oprawione... Teraz tylko mocownia, plakat i pierwsza wystawa w ramch cyklu "w kadrze" będzie gotowa. Dla mnie to ważny moment ponieważ rusza coś co na roboczo nazwałem sobie TenBears Gallery. Już od poniedziałku zapraszam do PWSZ w Koninie do Żak-Smak'a na wystawę, której głównym bohaterem będzie Krystian Krygier... Kim jest Krystian? Przyjdź i zobacz! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-03-08 |  | Wszystkim Paniom wszystkiego najlepszego... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-27 |  | ZIO. Justyna Kowalczyk... ZŁOTO!!! Panczenistki... BRĄZ!!! Gratulacje |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-22 |  | "Bratnie słowo sobie dajem,
że pomagać będziem wzajem,
druh druhowi, druhnie druh..." Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Myśli Braterskiej |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-20 |  | ZIO. Adam Małysz srebro... Gratulacje! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-19 |  | IO Vancouver. Justyna Kowalczyk... Brąz! Gratulacje! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-18 |  | Ciekawy jestem czy po srebrnym medalu Justyny Kowalczyk Pan Prezydent też wykona telefon do medalistki. Mówią, że do Małysza dzwonił, ale może tylko dlatego, że z Małyszem mógł sobie pogadać jak równy z równym... ;-) |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-17 |  | Justyna Kowalczyk... Srebro! Gratulacje! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-17 |  | Wybrano fotkę miesiąca stycznia w Konińskim Klubie Fotograficznym... Zapraszam do odwiedzin strony klubu http://lumen.fnk.pl/ |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-14 |  | Dziś przeżyłem w kościele mały szok... Jak to zwykle w niedzielę grałem z dzieciakami ale tym razem zauważyłem, że jestem bacznie obserwowany... Pewien jegomość filmował mnie przez cały czas komórką. Myślę sobie, że mam obsesję i nie mnie filmował... albo filmował mnie i teraz gdzieś po YouTube krążę... dajcie cynk jakbyście coś znaleźli bo sam jestem ciekawy jak zmieściłem mu się w kadrze. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-02-13 |  | Adam Małysz! Srebro! Gratulacje! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-01-25 |  | Pierwszy dzień po feriach do roboty... Nie chce mi się... Ostatni tydzień spędziłem z chłopakami sam w domu i jestem bardzo zadowolony. Kiedy mówi się o zżywaniu się jakiejś ekipy to często zapomina się, że najlepiej się zżyć w prostych rzeczach dnia codziennego... I tak było u nas. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2010-01-01 |  | Szczerze wierzę w to, że w życiu spełniają się marzenia.
Życzę Nam i Wam by nasze marzenia spełniły się właśnie w tym roku! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |
|
| Wyciąg z fotogalerii |
 |
 |
 |
» |
 |
Foto top...
 Ilość wyświetleń:1706 |
|
 |
» |
 |
Foto ostatnio dodane...
|
| |
|