| Archiwum Niusoblog... - 2007 |
 |
 | 2007-12-29 |  | Kolęda... Pierwsza wizyta księdza odkąd jest z nami Kuba. Nie było problemów. Kuba raczej dobrze znosi wizyty "obcych". Były modlitwa, obrazki i jak zwykle podatek. Przy okazji dowiedziałem się, że na księży mówi się "Batman". Niezłe... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-28 |  | Dziś wysłałem do Komendanta Chorągwi i Hufca prośbę o zwolnienie z obowiązków harcerskich. Kto by pomyślał, że to zrobię? Sam jeszcze nie mogę w to uwierzyć. Prawda... Smutna prawda jest jednak taka, że po 17 latach wychowywania cudzych dzieci chciałbym trochę pobyć z własnymi. Wiem, że będzie kosztowało mnie to trochę emocji... Wiem, że nie wykręcę się z pewnych spraw zbyt łatwo, ale to już chyba pora. A życie przecież musi toczyć się dalej... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-26 |  | Jak to tradycyjnie przyszło o tej porze mówić... Święta, i po świętach. Dziękuję wszystkim za podesłane życzenia. Było tego tyle, że nie dałem rady odpisywać... Szczególne dzięki dla... Karczesia, Molka, rodziny Biniewiczów, Pilotki, Juranta, Jachuuuuu'a, Różana, Zbyszka i Kory, Martyny, Bolo i Asi, Ewki Ś., Christo, Miłosza, Gienia, Marcina Z., Bagrosiów, Witka, Głowy, Pawła H., Sorcia i wielu, wielu innych. Dzięki za pamięć. Pamiętam o Was w modlitwach... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-25 |  | Pierwszy dzień świąt by dość zapracowany. No może nie zapracowany a raczej zalatany. Najpierw praca i to w Kramsku. A ja mam nieważny paszport (!), potem obiad u teściów i spotkanie po latach u Maryśki. Lubię spotykać starą ekipę. W sumie o niczym ciekawym nie gawędzimy, ale warto chociaż w kilku słowach dowiedzieć się co słychać, zobaczyć jak chowają się "bobasy" czy sprawdzić czy ktoś próbuje dogonić mnie w ilości siwych włosów. Chciałbym by ta nasza stara ekipa była większa ale to nie ode mnie zależy. Pozdrawiam wszystkich! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-22 |  | Urodziny moje i mojej mamy... No cóż! Wszystkiego najlepszego! Dziś Wigilia Szczepu! Od jakiegoś czasu spotkania wigilijne nie sprawiają mi radości. Nie czuję w nich świąt... nie ma klimatu. Życzenia te same. Niektórych ludzi to nawet nie kojarzyłem. Drużyny (1 i 3 ŻDH) przygotowały fajne jasełka za co wielkie dzięki. Choć tematyka oklepana no bo co innego można pokazać na wigilii, ale forma niezła. Podobało mi się. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-21 |  | 125 trening za mną. Bilans? Nadal mam 5 kyu i brak perspektyw na wyjazd na egzamin na 4 kyu. Z powodu małej liczby uczestników zajęć ostatnie treningi to treningi piłkarskie a nie karate. Ludzie przychodźcie na trening bo choć piłka nożna jest fajna to ja jednak wolę karate. A ten 125 był udanym treningiem. Udanym, to znaczy takim, na którym była krew, pot i ból... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-19 |  | Dziś musiałem przeprowadzić jedną z trudniejszych rozmów w moim życiu. Musiałem poinformować pracownika o tym, że nie przedłużamy mu umowy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby chodziło o pracownika co do którego są jakieś zastrzeżenia i nie chcemy go w swoim dziale, ale tu tak nie było. Z drugiej strony świadomość, że wpływam na czyjś los, historię czyjegoś życia. Dodatkowa trudność całej sytuacji wynikała z bliskości świąt. Zwalniać na święta? Koszmar... Długo mnie to dręczyło. Próbowałem się pocieszyć tym, że skoro nie spłynęło to po mnie to moja firma jeszcze nie zepsuła mnie do końca, ale to nie pomagało. Tacy ludzie u mnie w pracy jak Biedronka T-34 czy Kafelkarz wcale by się nie przejęli. Przeszło by to po nich jak otręby przez jelita. Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Czy tego można się nauczyć? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-18 |  | Wigilia w pracy. Nie szczególnie przepadam za takimi imprezami u mnie w pracy. Problem leży chyba w tym, że nie jesteśmy zżyci. Przez cały rok obserwuję tylko plotki, podjazdy, obgadywanie, stawianie się... a w ten jeden dzień mam o wszystkim zapomnieć i życzyć samych przyjemności. To jest jakieś nienormalne. Taka atmosfera w pracy jest już od jakiegoś czasu i stale się pogarsza. Nie stanowimy team'u. Trudno żeby tak było skoro każdy tylko walczy o swój interes kosztem firmy nie rozumiejąc, że walcząc o interes firmy też a tym dobrze wyjdziemy. A może to ja jestem idealistą? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-15 |  | Otwarcie nowego mostu. Fajna rzecz. Słyszałem kiedyś jak pewien polityk z PiS'u mówił, że mieszkańcom Konina nie jest potrzebna kolejna przeprawa przez Wartę, że to p. Prezydent buduje sobie krótszą drogę do marketów. Bzdura tylko na miarę PiS'u. Czy trzeba takie rzeczy komentować? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-14 |  | Wpadłem dziś do Music Center rozejrzeć się za jakimś prezentem. Prezent kupiłem, ale byłem w szoku. Kiedyś duży sklep z płytami dziś raptem jedno małe stoisko. Przeglądam co jest na półkach... reedycje, wznowienia, odświeżenia, nowe brzmienia... Kurcze nic nowego. Co się dzieje? No były nowe płyty, ale nic odkrywczego, nic co powaliłoby na nogi... gwiazdy jednego sezonu. Masakra. Czy era prawdziwej muzyki się skończyła? Czy już nie ma prawdziwych muzyków a tylko plastikowe lale? Ja się na to nie godzę... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-13 |  | Rocznica wprowadzenia stanu wojennego. W 1981 roku miałem 10 lat i niewiele pamiętam z tamtych czasów. Z roku na rok jednak coraz bardziej nie lubię tego dnia. Gdzie się nie obejrzysz to wszędzie pokazują Jaruzelskiego, ZOMO, ORMO i inne dziwactwa. A przecież to nie oni byli bohaterami tamtych czasów. Bohaterami byli Ci co powiedzieli dość! Bohaterami byli internowani, więzieni, przesłuchiwani, bici czy Ci, którzy oddali to co mieli najcenniejsze... własne życie. Dziś obserwujemy krzykaczy w telewizorze, którzy mocni są w gębie i w niczym więcej... Ech...
Działacze "Solidarności", samorządowcy, studenci i uczniowie, a także ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski ? duszpasterz z Nowej Huty wzięli udział w otwarciu wystawy "Polska prasa podziemna. 25-lecie Porozumienia Prasowego Solidarność Zwycięży". Otwarto ją dziś (13 grudnia) w "Galerii pod Biblioteką" Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koninie. Tymi słowami Witek Nowak zachęca na stronie PWSZ do zobaczenia tej wystawy. Ja widziałem i warto... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-12 |  | Dziś dowiedziałem się, że Saleta odzyskał przytomność... Przemek trzymam kciuki! Dla mnie to w dalszym ciągu duży wyczyn oddać komuś własną nerkę. Pozdrawiam!
A u mnie? Dziś 121 trening. Bilans? Stłuczone kolano, obity (siny goleń), wybity kciuk... e tam... norma... To wszystko mam już od jakiegoś czasu, ale leczenie pewnie potrwa jeszcze trochę. Bilans bilansem, ale najważniejsze, że waga pokazuje coraz mniej. Rodzinka i p. doktor będą zadowoleni... Git! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-09 |  | Dorzuciłem do fotogalerii relację z pasowania Artura na pierwszka... Miłego oglądania. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-12-01 |  | Aniu! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin... Czego mogę życzyć osobie, która tak strasznie zaryzykowała wychodząc za mnie? Życie ze mną dostarcza pewnie tylu atrakcji, że ho ho... ale mimo wszystko, zdrówka, cierpliwości i spełnienia marzeń. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-29 |  | Andrzejki u Artura w szkole! Ciacho, wróżby, tańce i zabawa... Z wróżb wyszło, że Artur będzie albo rolnikiem albo... o kurcze zapomniałem. Przyglądając się szkolnej zabawie stwierdzam, że niewiele się zmieniło z czasów kiedy to ja chodziłem na szkolne dyskoteki. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-20 |  | Zmiany w galerii. Sporo nowych zdjęć, zapraszam do oglądania i oceny... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-17 |  | Nie często oglądam programy takie jak "Gwiady tańczą na lodzie". No chyba, że chcę synowi pokazać jak koń rży i czekam aż Doda zacznie się śmiać. Dziś oglądałem przypadkiem i ponownie trafiłem na głupie docinki tej pseudo gwiazdy pod adresem Przemka Salety. Współczuję facetowi bo nie wiem czy ja bym wytrzymał i czy nie przywaliłbym komuś... no cóż. Twardy facet. Saleta w czasie programu zrezygnował i przez chwilę pomyślałem, że to przez Dodę. Nabrałem do niego jednak wielkiego szacunku następnego dnia kiedy w jednym z programów powiedział, że oddaje nerkę córce. Szacunek jeszcze raz! A Doda? Robiła głupią minę i wg mnie powinna przeprosić takiego faceta za swoje zachowanie, ale czego ja wymagam od osoby, której twarz nie jest skażona procesem myślenia. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-13 |  | Poplenerowa Wystawa Fotograficzna Narodziny i zmierzch życia - Kowalewek 13.11.2007 Dziś o 18.30 odbył sie wernisaż kolejnej wystawy poplenerowej. Od paru lat jeździmy i fotografujemy miejscowości gminy Rzgów. W tym roku była to Osiecza. Cała impreza jest pod patronatem CKiS w Koninie. Tegoroczna edycja była połączona (o ile dobrze zrozumiałem) z czymś w charakterze konkursu. Dla mnie okazał się ten wernisaż szczęśliwy z 3 powodów. Po pierwsze na plakat tej edycji wybrano moje zdjęcie. Po drugie na plakat kolejnej edycji organizatorzy planują wziąć inne moje zdjęcie. Po trzecie otrzymałem III nagrodę... Jest OK, a fotki z wystawy już lada dzień w fotogalerii. Zapraszam. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-11 |  | Święto Niepodległości! Uroczystości państwowe i kościele... sporo tego. Dzień uroczysty choć w Polsce nie zawsze właściwie obchodzony. Co się dziwić? Przecież to listopad!!! Dla mnie fajnym pomysłem jest organizacja różnych imprez na przykład sportowych. Dziś w Koninie odbył się OGÓLNOPOLSKI TURNIEJ PIERWSZYCH WALK MUAY THAI. Walki może nie były najwyższych lotów o czym może świadczyć fakt, że konińscy zawodnicy przegrali wszystkie walki a generalnie było fajnie. Zapraszam do fotogalerii. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-07 |  | Dziś jest chyba rocznica "rewolucji październikowej"? Zapomnijmy o tym... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-06 |  | Marzenie każdegoczłowieka
Chciałeś wygrać dużo pieniędzy. Przyszedłeś z wielką nieśmiałością
swoich dziesięciu lat do automatu. Był wypłowiały jak obłudny człowiek.
Wrzuciłeś pierwszą monetę rozgrzana ciepłem drżącej dłoni. Wybiegła kulka.
skakała kapryśnie po metalowych kółkach i gdy byłeś już pewny, że wpadnie do
rąk pajaca, wymknęła się i uciekła. Wrzuciłeś drugą monetę, potem trzecią,
wreszcie ostatnią. Kiedyś - pamiętasz, chociaż było to tak dawno - ojciec
powiedział, że z ciebie nic nie wyrośnie. To też dobrze pamiętasz: raz
kolega zbił cię na kwaśne jabłko i gdy odszedłeś z płaczem do domu, rzucił za
tobą słowo cięższe niż najcięższy cios - "ty dziadu". A potem przeszła
obok ciebie wielka miłość. Naprawdę. Układałeś zdania, które powiesz,
planowałeś spotkania. Nawet napisałeś wielki list, ale ostatecznie pozostał nie
wysłany. Niedawno dowiedziałeś się, że ona ciebie też kochała, ale nie odważyła
się podejść. Rozglądasz się wokół i stwierdzasz, że tylu kolegów z ławy
szkolnej, ani zdolniejszych, ani uczciwszych, pozajmowało wysokie stanowiska,
podczas gdy ty tkwisz beznadziejne w tym samym mieście bez szans wyraźnego
awansu. Czujesz się jak wtedy, gdy odchodziłeś od automatu. Masz
wyraźnego pecha od początku i tak już pozostanie do końca. Czy twoim
marzeniem, za które oddałbyś wszystko inne, jest: zacząć życie na nowo -
"teraz już wiedziałbym, jak żyć"? Czy wierzysz, że to jest
marzenie każdego człowieka?
...nie wiem. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-11-03 |  | Nie raz zastanawiałem się czy jestem normalny czy nie. Dziś miałem kolejne takie przemyślenia... Siedzę z Arturem w kinie. Obok mnie siedzi młoda fajna dziewczyna z chłopakiem. Dzwoni komórka tej dziewczyny. Nie ma problemu bo dzwoni dyskretnie i nic nie słychać, ale... ona odbiera i rozmawia sobie na luzie... i nawet chwali się, że jest w kinie... strzelić taką blondynę? Chętnie bym to zrobił, ale jaki to przykład dla syna? A może właśnie powinienem żeby syn zobaczył, że trzeba tępić takie głupie zachowania... Już sam nie wiem czy to ja czy świat wariuje. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-30 |  | Zastanawiałem się czy chwalić się czy nie...? Nie wypada, ale z drugiej strony czemu nie. 30 października w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu odbył się wernisaż wystawy Konkursu Fotograficznego "Moja Wielkopolska - Rodzina". Nie wygrałem niczego, ale za duży sukces uważam zakwalifikowanie do wystawy pokonkursowej 3 moich zdjęć. Jury nie przyznało 1 ani 2 miejsca. Te prace znajdziecie z mojej fotogalerii. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-21 |  | Czy tak naprawdę ważne jest jaka partia wygra? Wszystkie obrzucały się błotem olewając zwykłych ludzi... Kazimierz Kutz powiedział w jednej z rozmów, że politycy powinni nauczyć się kochać ludzi a nie władzę. Dla mnie ważne jest by partia, która wygra miała nie tyle w nazwie co w zachowaniu zdrowy rozsądek. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-20 |  | Dziś odwiedziny u małej Gabrysi. Nie za bardzo lubię zwalać się komuś na głowę. Na dodatek seria pytań o to do kogo Gabrysia jest bardziej podobna... Nie ma dla mnie znaczenia czy jest mała czy duża, łysa czy... ważne by była zdrowa i by miała piękne, pełne wrażeń życie. Wszystkiego naj... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-19 |  | Dziś setny trening! Sto treningów potu, krwi i bólu... Co osiągnąłem? Co mi to dało? Czy było warto? Nie wiem... jak odpocznę po treningu to może znajdę odpowiedź na te pytania... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-17 |  | Nie mam czasu pisać... ;-)
Rano praca... papierki, papierki, papierki... coraz mniej moja praca ma charakter pracy informatyka. No cóż.
O 13.00 Kuba wystawił swoje bioderka na osąd lekarza. Wynik pozytywny. Jest git! Przy okazji dziękuję Pani Pielęgniarce. Cool Kobita! Nie to co ta po drugiej stronie korytarza w poradni chirurgicznej. Nie wiem jak to jest. Jeden szpital, jeden korytarz, ale dwie strony tego korytarza... dwie pielęgniarki i z jednej strony fajna i fachowa obsługa a z drugiej (tej chirurgicznej) badziewie, żenada, i nerwy...
18.30 - trening. Dziś ważny dzień, ważny trening! Trening numer 99! Bilans? Nadal stłuczony kciuk, wielki siniak na lewym goleniu, obite lewe żebra, rozcięta warga i przekonanie o mojej nieudolności wypowiedziane ustami sempaia... Ech, życie... dlaczego tak bolisz! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-16 |  | Dziś odbyło się pasowanie Artura na pierwszaka. Nerwy? Nie, bo niby z jakiego powodu mielibyśmy się denerwować. Artur dziś otrzymał swój pierwszy dokument tożsamości... legitymację szkolną! Wierszyki powiedział ładnie, zatańczył z klasą a do tego (patrząc na nagranie video) zachowywał się wybitnie z dużym luzem więc ok. Kolejny etap rodzicielstwa za nami. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-10-02 |  | Dzisiejszy dzień zaczął się dość wcześnie informacją, że Karolina rodzi! Choć do terminu jeszcze było trochę czasu to zaczęło się już... ale o tym później.
7.00 - awaria komputera Joli. Brrrr, ja przecież pracuję od 8.00
11.00 - Inauguracja roku akademickiego w mojej firmie. Historyczne wydarzenie bo właśnie nastąpiło przekazanie władzy. Rektor Józef Orczyk przekazał władzę Wojciechowi Poznaniakowi. Przemówienia, chór, medale, tytuły, nagrody, wyróżnienia, mdlejący poczet sztandarowy, uśmiechy, fotki, kwiaty, zaszczyty... to tak w skrócie przebieg imprezy.
Dokładnie o 11.15 w konińskim szpitalu przyszła na świat Gabrysia. Waga: 3100 g, Wzrost/długość ;-) 55 cm. Karolina (mama) i Michał (tata) czują się dobrze. Wszystkiego najlepszego i tradycyjnie wielu przespanych nocy...
O godzinie 15 z minutami odbyło się spotkanie z Władysławem Frasyniukiem. Kurcze, zaimponował mi ten facet. W przeciwieństwie do innych polityków, z którymi miałem kontakt Frasyniuk jest rzeczywiście łebskim gościem. Gdybym miał porównywać ich z konińskimi liderami różnych partii to porównanie wypadłoby blado. Ten facet ma charyzmę i łeb na karku... nie jest nadymanym bufonem. Szkoda, że nie startuje z Konina. Może jakieś fotki wrzucę do fotogalerii. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-29 |  | Tekst miesiąca. Wracamy od Karoliny i Michała a Artur jak zwykle marudzi coś na temat WarCraft'a. R: Artur! Jesteś upierdliwy... jak Boga kocham... A: Ja też kocham cię jak Boga! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-27 |  | W szkole dyskoteka... Jeszcze nie dla Artura, ale Artur tam z Anką zaszedł i...? Właśnie się dowiedziałem, że nasz Artur w szkole jest wielką gwiazdą. Wszyscy go tam znają. Mam tylko nadzieję, że lubią go a nie śmieją się z niego. A to taki ojcowski ból głowy. Idę po tabletkę... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-26 |  | Trening numer 90! Jakieś komentarze? Brak komentarzy... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-24 |  | Mogę tylko powiedzieć: fuck, fuck, fuck... Kurcze trening, głupia zabawa i wybity palec. Nie mogę utrzymać w ręku aparatu a tu imprezy się zbliżają... Zna ktoś dobry sposób na wybity palec? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-17 |  | Awaria i po awarii... przepraszam za niedogodności związane z przerwą w pracy serwera. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-10 |  | Zebranie z rodzicami w szkole. Czego mogłem się spodziewać? Jakoś dziwnie czułem w kościach, że jak zwykle nie będzie chętnych do pracy w radach rodziców. Dlaczego tak jest, że kiedy trzeba podjąć się jakiejś pracy to wtedy wszyscy pasjonują się sufitem, malunkami na ścianie... To jest straszne. Jaki ja jestem naiwny? Jak to mówią? Robota lubi głupiego? Swoją decyzję o pełnieniu funkcji szefa trójki klasowej i szefa rady rodziców tłumaczyłem, że robię to dla Artura, ale prawdę mówiąc nie czuję się z tym lepiej. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-05 |  | Pierwszy trening po wakacjach. Spodziewałem się, że w 5 minucie treningu umrę, ale jak się okazało nie było najgorzej. Bałem się bo po raz kolejny okazało się, że z wielkiego zapału i obietnic, że w wakacje to nieźle przypakuję, pozostał mały zapalik i strach przed tym co spotka mnie na sali. Na szczęście żyję. Nie wiem jak ułoży się życie rodzinne ale mam nadzieję, że Anka pozwoli mi trenować... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-04 |  | Dziś pierwsze lekcje Artura. Artur mówi, że się boi, chce się przytulić, widzę łezkę w oku... Przypominam sobie kiedy zaprowadziłem Artura po raz pierwszy do przedszkola. Przyklejony do szyby zasmarkany nos i pytanie "dlaczego mnie tu zostawiasz tato". Nie chcę Cię tam synu zostawiać, ale nie mogę inaczej. Po lekcjach okazało się, że jest ok. Zadowolenie na twarzy Artura... myślę, że będzie git. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-03 |  | Pierwszy dzień w szkole. Msza Święta, uroczysta inauguracja na sali gimnastycznej, rozejście się do sal... Jak sobie Artur poradzi w nowej rzeczywistości? Czy znajdzie kolegów? Czy podoła nauce? Czy dostatecznie dobrze przygotowaliśmy go szkoły? Czy jest dostatecznie samodzielny? Oj, zaczyna boleć żołądek... Czas stanowczo za szybko leci. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-09-02 |  | Dziś ostatni dzień wakacji. Ja czuję lekkie podniecenie ale nie widzę tego po Arturze. Jutro idzie do szkoły, ale jakoś go to nie bierze. To straszne... Za free funduję mu lata nauki i walki z nauczycielami. Jak wspominam swoją szkołę to nie są to różowe wspomnienia. Owszem, było wiele pozytywów, ale więcej było czarnych chmur. Chcieliśmy miło spędzić ten ostatni dzień wolności. Wesołe miasteczko wydawało się idealne. W Kazimierzu Biskupim były dożynki a co za tym idzie impreza. Były karuzele, jeep'y, konie, cukrowa wata, gofry i mnóstwo innych atrakcji. Cieszę się, że Artur mniej się boi szkoły niż ja... może dlatego, że jeszcze jej nie zna. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-26 |  | "(...) o co prosicie Kościół Boży dla swojego dziecka?" O chrzest... "(...) Czy chcecie aby Wasze dziecko zostało ochrzczone w wierze, którą przed chwilą wspólnie wyznaliście?" Tak, chcemy... Dziś chrzciny Jakuba. Kubuś grzecznie spał przez prawie całą Mszę. Chrzest zniósł spoko. Wyżera była taka, że na mięso nie będę mógł patrzeć przez miesiąc. Dziękujemy wszystkim za obecność.
Szczególnie pozdrawiam pradziadka Janka, który nie krył wzruszenia całą uroczystością. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-23 |  | Prokuratura nie wszczęła postępowania wobec O. Rydzyka po tym jak na wykładach nawrzucał prezydentowej itd. Biskup Pieronek (lubię tego gościa) powiedział, że gdyby Rydzyk powiedział coś takiego po pijaku to z urzędu byłby ścigany. A ja? A ja bym się nie bawił w prokuratury. Pojechałbym i dowaliłbym w zęby. Nasz prezydent ma chyba jednak za małe jaja by tak zrobić. Poza tym zbliżają się wybory i... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-22 |  | Spowiedź. W najbliższą niedzielę ochrzcimy Kubę. Znacząca impreza dla naszej rodziny. Nie wiem jak przygotowania kuchenne bo tym zajmą się kobity. Formalności dopełnione. Pozostał jeszcze problem spowiedzi... mojej spowiedzi. Nigdy nie lubiłem się spowiadać dla podpisu na zaświadczeniu a tak będzie w tym przypadku. Kiedy przeglądam jakie są warunki dobrej spowiedzi (1. rachunek sumienia, 2. żal za grzechy, 3. mocne postanowienie poprawy, 4. spowiedź 5. zadośćuczynienie) to nie potrafię odpowiedzieć jak jest z żalem za niektóre moje grzechy, jak z mocnym postanowieniem poprawy czy zadośćuczynieniem. Czy mam pójść i olać wszystko? Chyba odbębnić byłoby lepszym sformułowaniem... Nie wiem... Pobiję się jeszcze z myślami i może dojdę do jakiś słusznych wniosków. A może już sam dylemat nad "legalnością" spowiedzi sprawi, że będzie szczera? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-18 |  | Wczoraj rower a dziś przyszła pora na quady. Niedaleko wiaduktu jest taki prowizoryczny tor i można poszaleć. Niestety nie było pojazdu który dałby radę mnie przewieźć, ale Artur mógł poczuć wiatr we włosach, zapach benzyny i... spojrzenia pięknych dziewczyn. Kilka fotek może niedługo wrzucę do galerii. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-17 |  | Artur dziś szlifował umiejętności jazdy na nowym rowerze. Najlepszym miejscem do tego rodzaju wyczynów było miasteczko rowerowe położone na terenie ośrodka egzaminacyjnego dla kierowców. Fajna sprawa gdyby nie zbyt brawurowa jazda Artura i próba osiągnięcia zbyt zażyłych stosunków z płotem w tak krótkim czasie. Na szczęście nic się nie stało, ale jak mówi Artur bolało... No cóż wszystko co piękne i dobre rodzi się w bólach... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-16 |  | Poszukiwania... Całe życie czegoś poszukujemy. Jedni szukają prawdy inni sprawiedliwości. Ciszy, spokoju, szumu, towarzystwa, samotności, dobrej restauracji, kiepskiej muzyki, fajnej oferty, korzystnego kredytu, fajnych mebli, snu... Czasami jednak pewne rzeczy same wpadają w nasze ręce. Kiedy Artur był mały taką rzeczą dla nas była piosenka Enrique Iglesias (tfu, tfu) Hero bo przy niej natychmiast zasypiał. Dziś o 1.00 w nocy przekonałem się, że dla Kuby najfajniejszą sprawą jest lodówka Ariston a dokładnie jej wyświetlacz z mrugającym zegarkiem. Cisza, spokój tylko spojrzenie Kuby jakby nieco w transie... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-13 |  | Kilka nowych fotek wrzuciłem do fotogalerii.. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-10 |  | W jednym z ostatnich Przeglądów Konińskich szukałem informacji na temat Aluminium Konin. Nasza drużyna piłkarska w ostatnim czasie przeżywa kryzys, ale nie o kondycji piłki nożnej chciałem słówko wklepać. W składzie podanym na ten rok znalazłem Mateusza Witkowskiego... mojego harcerza. Bardzo ucieszyłem się z tego powodu gdyż wiedząc o jego piłkarskich zainteresowaniach i zacięciu widzę, że konsekwentnie realizuje swoje plany. Bardzo wiele znanych mi osób potrafi tylko gadać o tym jacy są dobrzy i na gadaniu kończyć a tu jest przykład człowieka, który gadanie przerobił na czyn czego mu gratuluję. Witek! Zostań królem strzelców... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-03 |  | Poznań, 26 lipca 2007
Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
"(...) Jednocześnie pragniemy podkreślić, że w powyższej sprawie została przeprowadzona wielokierunkowa kwerenda w zasobie Instytutu Pamięci Narodowej, która dała wynik negatywny - nie odnaleziono żadnych dot. Pana dokumentów. (...)" - podpisy
Mam nadzieję, że Dh Naczelnik ZHR będzie usatysfakcjonowany. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-08-01 |  | Tomek, pamiętam... |*| |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-26 |  | Tak trochę z okazji imienin Anki dorzuciłem do działu "Napisali o nas" dwa wycinki z Przeglądu Konińskiego. Jeden tekst jest nie o nas ale jest zilustrowany zdjęciem rodzącej Anki a drugi to strona, na której są fotki nowonarodzonych dzieciaczków... Jest tam Kuba. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-25 |  | Zakończenie obozu. Muszę pozbierać myśli bo mam trochę przemyśleń w tym temacie. Dziś ważniejsze jest coś innego. 9 rocznica ślubu... Aniu wszystkiego najlepszego! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-20 |  | Od dziś jestem na obozie do 25.07.2007... Kontakt jedynie przez smsm'y bo z zasięgiem będzie kiepsko. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-18 |  | Likwiduję akwarium. Wczoraj zawiozłem rybki do przedszkola Artura, a dziś dokończyłem spuszczenie wody i opróżnienie ze żwiru itd. Trochę trudno mi to robić bo akwarium z drobną przerwą miałem od 1982 roku. Szmat czasu, ale już przestałem się czarować. Nie kręci mnie to tak jak kiedyś a na dodatek doprowadziłem do "zapuszczenia" całego akwarium. Będzie za to śliczny stolik na sprzęt foto. Wreszcie będę miał gdzie ładować akumulatorki i inne. A akwarium? No cóż może komuś wydam, sprzedam, a może po prostu wezmę do pracy. Mam zgodę szefa więc... No nie wiem. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-18 |  | Jeszcze nigdy nie prosiłem Artura by za jego przyczyną wpisać coś na stronę, ale nie mogę pominąć tego co Artur powiedział dziś przy kąpieli. Wszyscy na wieść o narodzinach Kuby pytają mnie "...a jak to znosi Artur? Jest zazdrosny?" Dziś Artur podczas kąpieli, tak bez żadnego kontekstu, powiedział: "Ciszę się, że Kuba się urodził" |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-16 |  | Urlop... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-08 |  | Najazd ciotek... Bałem się jak Kuba to zniesie, ale spoko. Olał towarzycho i spał. Tak trzymać brachu! Dziś bardziej niż kiedykolwiek do tej pory widziałem pewną złość w oczach Artura. Nie była to zazdrość przed, którą mnie ostrzegano a pewna bezsilność, że nie poświęca mu się tyle uwagi co kiedyś. Życie... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-07 |  | Harcerze wyjechali na obóz... Kurcze już dano moja komórka nie miała takich błogich chwil odpoczynku. Z drugiej strony chciałoby się z nimi jechać, pooddychać leśno/jeziornym powietrzem, pomieszkać wśród drzew, zjeść coś z polowej kuchni, posiedzieć przy ognisku... No dobra nie oszukujmy się. Będę u nich za tydzień. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-07-01 |  | Sms'y, maile i wysyp kartek z pozdrowieniami. Dziękujemy! Mama i Kuba czują się dobrze. Kuba był już w domu 25 czerwca. Wszystko dzieje się tak szybko, że nawet nie zrobiłem napisu "Witajcie w domu...". Wybaczono mi choć szczerze mówiąc nie miałem zamiaru go nawet robić. Po co? Nieważne... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-23 |  | Dzień Ojca! Nie ma lepszego prezentu z okazji dnia ojca jak zostać ponownie ojcem. Dziękuję Ci Aniu. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-22 |  | No tak... rano nic! w południe już coś... o 14.00 alarm, o 15.42 po krzyku! Jest kolejny Zawadziński!!! SYN!!! Waga: 4150, wzrost: 61! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-20 |  | Na dziś Ania ma termin porodu. Wszyscy czekamy... nerwówka coraz większa. Ja od kilku dni chodzę z rozwolnieniem bo to przecież w każdej chwili może sie zacząć. Myślę, że wszyscy chcieliby by już było po wszystkim. Trzymajcie kciuki za nas! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-15 |  | Wczoraj wieczorem dostaliśmy wiadomość o tym, że Bąkom urodził się syn. Całe 3200 g i 52 cm szczęścia. Gratulacje i jak najwięcej przespanych nocy... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-12 |  | UWAGA! Zmienił nam sie numer telefonu stacjonarnego. Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt mailowy lub sms'owy. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-11 |  | ZDAŁEM!!! Mam 5 kyu! Nie sądziłem, że będzie mi aż tak ciężko, ale zdałem. Sam egzamin kosztował mnie 6 kg więc to nie były przelewki. Nie chcę pisać co mi wyszło a co nie, bo wiem co mam jeszcze do poprawienia i poprawię to! Dla mnie najważniejsze jest przełamanie pewnej bariery. Wiadomo jest, że kto stoi w miejscu ten tak naprawdę się cofa i ja zrobiłem krok do przodu. Teraz muszę wykonać kolejne kroki... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-10 |  | Jutro egzamin na 5 Kyu. Trzymajcie kciuki... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-09 |  | Jak znosicie upały? Ja nie daję rady. Najchętniej siedziałbym w wodzie. W Boże Ciało glaca mi się opaliła, ale przynajmniej żona nie powie, że jestem czerwony bo oberwałem na treningu. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-07 |  | Boże Ciało. Tradycyjnie, Msza Święta, procesja, słońce, upał, gorący asfalt, przepalone fotki... najbardziej jednak przeraziła mnie beztroska i brak odpowiedzialności księży. Na procesji nie było pogotowia. Ksiądz chyba za bardzo zaufał Boskiej opatrzności... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-06-06 |  | 75 trening. Od czasu powrotu do Dojo nie opuściłem ani jednego treningu. Pisałem już tu o tym tyle, że wszyscy zapewne mają już dość. Jednak taki jubileusz...! Uczciłem go na swój sposób. Trening trwający 5,5 godziny! Chyba mi odbiło bo w samą środę zjechałem o 5 kilo w dół... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-05-29 |  | Właśnie wróciłem z SP8. Jestem wściekły. Robię fotki do tablo i chciałem się spytać osoby wykonującej tablo czy idę w dobrym kierunku. W SP8 jakieś głupie babsko nazywające się dyrektorem szkoły powiedziało, że jest strajk i nie mam prawa wejść do szkoły. Dlaczego jestem wściekły? Kiedy strajkują lekarze to nie przyjmują pacjentów. Kiedy strajkuje szkoła to niech odwołują lekcje i nie przyjmują interesantów, ale ja wszedłem podać tylko wydruk kilku stron... gdyby syn pani dyrektor przyniósł kanapki dla mamusi to pewnie strajk byłby przerwany. W takich chwilach boli mnie jedno. Lekarze, nauczyciele, kolejarze i pielęgniarki dopominają się godnych zarobków. Popieram ich, ale czy wyższe pensje sprawią, że lekarze przestaną się spóźniać po 40 minut na umówione zabiegi? Czy nauczyciele w ramach lekcji zaczną rzeczywiście uczyć a nie nakręcać rynek korepetycji? Czy zmieni się władcze podejście do klienta Dyrektorki SP8? Niestety pewnie NIE. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-05-28 |  | Od dziś będziemy lustrować Teletubisie. Jeśli nadal ktoś twierdzi, że żyjemy w normalnym kraju a w rządzie znajdują się normalni ludzie to chyba pora się obudzić... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-05-26 |  | Dzień Matki... Wszystkiego najlepszego! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert, Ania i Artur |  | 2007-05-26 |  | Dzień stał pod znakiem 3 wydarzeń. Nadanie imienia dla Przedszkola Nr 2, Mistrzostwa Polski Oyama-Karate w Warszawie z udziałem koleżanek i kolegów z sekcji oraz Mistrzostwa Polski Kyokushin-Kan w Koninie.
Impreza w Przedszkolu zdominowana była przez fajne występy dzieciaków. Artur też tańczył. Tak naprawdę to były dwie imprezy. Pierwsza dla VIP'ów z okazji nadania imienia a druga to tradycyjny festyn dla rodziców z okazji Dnia Matki. Oficjalne gratulacje złożono też Krystynie Zawadzińskiej za pomoc w różnych sprawach. Było miło i majowo...
Bardzo trzymałem kciuki za naszych zawodników startujących w Mistrzostwach Polski Juniorów OYAMA-Karate w Warszawie. W tych zawodach startował też kuzyn Dominik Kaźmierczak. Gratuluję wszystkim bo choć nie wszyscy zdobyli medale to z mojego punktu widzenia sukcesem jest już sam udział w takiej imprezie. Szczególne gratulacje dla medalistów. Wszyscy z Konina zdobywali brązowe medale. Marta Staszczak (Konin Centrum), Bartosz Harwoziński (Konin Centrum), Dominik Kaźmierczak (Konin KKSW). OSU!
Jako przerywnik we wszystkich imprezach potraktowałem wizytę na Mistrzostwach Polski Juniorów Kyokushin-Kan. Łezka w oku się kręciła bo ja przecież też kiedyś trenowałem Kyokushin, ale patrząc na trening nie żałuję przejścia do Oyamy. Długo by tu można rozprawiać o różnicach, ale nie chcę się wdawać w dyskusję z pogranicza "teologii" sportu. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-05-25 |  | Dawno niczego nie pisałem i aż z przerażeniem zauważyłem szybko lecący czas. Czy nie było o czym pisać? Nie, nie o to chodzi. Wracasz zmęczony po pracy, Artur pyta, w którą część Ratcheta zagrać w perspektywie wieczorny trening, temperatura taka, że siedząc się pocisz i nie masz ochoty na nic. Zwłaszcza na przemyślenia w stylu "mój drogi pamiętniku". Co robić? Najlepiej nic. Szklaneczka, chłodny napój, wygodny fotel, kolejna część StarTrek Voyager'a... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-05-10 |  | Czy 60 kg to dużo? Kiedy wchodzę na wagę i patrzę na wskazania licznika to z całą pewnością mogę powiedzieć, że 60 kg to pikuś. Ania jest innego zdania. No cóż, przecież to 8 miesiąc ciąży. Wiele osób pyta jak się Ania czuje. Powiem tak... Czuje się dobrze, ale przy okazji wie co ja czuję dźwigając wielki brzuch. Różnica jaka się tu pojawia to taka, że jej brzuch jest kochany, oczekiwany i szybko zniknie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-05-04 |  | Uroki życia na wsi są chyba wszystkim znane. Cisza, spokój, świeże powietrze, brak miejskich "ziomali"... A z drugiej strony problemy z telefonem, z internetem itd. Ech, Polska to dziwny kraj. Panowie od telefonów mówią, że to wina internetowców. Ci od internetu uważają, że to nawalają telefoniarze. Kłopot człowieku jest w tym, że to ja a nie oni mam problemy. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-29 |  | 25 lat komputera ZX Spectrum. Szmat czasu. W materiale z TVN24 wiem, że
na Uniwersytecie Warszawskim stoi i nadal pracuje jeden ZX Spectrum i nadal jest pomocny w nauczaniu. Profesor, który go obsługuje powiedział, że lepszy im nie jest potrzebny. Ciekawy jestem co by na to powiedziały panie ode mnie z roboty. One często do napisania jednego prostego dokumentu na tydzień potrzebują takiej rakiety, że czacha dymi. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-28 |  | Brzeszcze. Mistrzostwa Polski w Karate. Adrenalina aż unosiła się w powietrzu bo człowiekowi od razu wydawało się, że też by dał radę. Rzeczywistość pewnie jest mniej różowa. Najpierw trzeba pokonać wiele słabości swojego organizmu. Ja na szczęście dla mojego organizmu, ograniczyłem się wyłącznie do "focenia" czego efekt będzie pewnie można w galeryjce zobaczyć. Całe te zawody trzeba teraz odespać i nabrać do nich dystansu choć pewnie nie będzie łatwo. Były takie walki, że od patrzenia bolało... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-22 |  | Kiedyś myślałem, że Bóg może wszystko. Dziś w kościele ksiądz przekonywał mnie podczas kazania, że jest jedna rzecz, której nawet Bóg nie da rady przeskoczyć. Herezja? Otóż nie... i na dodatek całkiem ciekawa teza. "Bóg nie może przestać nas kochać." Lubię kazania, które stymulują mózg. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-20 |  | Czwartek. 4/3. Czwarty dzień, trzy części.
Pierwsza część to praca a w niej wybory elektorów. Nie pytajcie po co i na co bo to długa historia. Wybraliśmy. Z bólem, ale wybraliśmy. Tak sobie myślę, że pewne rzeczy w naszym kraju skończą się kiedy wymrze jedno albo i ze dwa pokolenia.
Część druga to Poznań. Jeden wielki plac budowy i sympatyczne spotkanie Komisji Instruktorskiej przy ognisku. Miło było zobaczyć całą ekipę. Miło było pogadać o problemach Konina z nowym Komendantem Chorągwi... Było miło...
Część trzecia. Powrót do domu. Plan był prosty. Wjeżdżam na A2 i sruuu do domu. Plan jednak nieco się skomplikował w kwestii sruuu. Na A2 wypadek. Stoimy w korku. Obserwuję ludzi, którzy chodzą sobie, bawią się, grają na gitarze, papieroski, pogaduchy... Jest super. Stałem 4 km od tego wypadku a za mną pewnie jeszcze z 10 km samochodów. W radiu słyszę, że jedna osoba zginęła, trzy osoby są ranne w tym jedna bardzo ciężko. Poraziło mnie to. Obserwując ludzi stojących w korku ze mną widzę, że nic się nie stało. A co tam... kolejny wypadek. A tam przecież zginął czyjś ojciec, brat, siostra, matka, córka, syn... Chwila refleksji i modlitwy Pod Twoją obronę... Chyba zbyt łatwo przechodzi nam się wobec cudzego nieszczęścia. Ja tak nie chcę! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-16 |  | Jest kilka tematów, które myślałem, że warto poruszyć, ale trening wybił mi wszystko z głowy. Niby standardzik bo najpierw rozgrzewka, potem myślałem, że będą woreczki, tarcze itd. a tu taaaaka niespodzianka. Najpierw szok, że ja mam prowadzić rozgrzewkę. Ja?! Przecież po paru minutach mógłbym dostać zawału a potem walki... Do tej pory były zabawy a dziś choć jeszcze zabawowo to już walczyliśmy. Żyję, a więc jest powód do zadowolenia, ale nie do końca. Nie dałem z siebie wszystkiego. Serce chciało, ale ciało już nie mogło. Jak to zmienić? Ile i jak trenować by szybciej dochodzić do kondycji? Kiedy trening nie będzie taką męczarnią... jak się w ogóle skończy ta moja nowa przygoda? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-12 |  | Dziś albo wczoraj słyszałem po raz kolejny o pomyśle zmiany brzmienia Prawa Harcerskiego. Wszystkim Harcerkom i Harcerzom z bratniej organizacji proponuję najpierw puknąć się mocno w czachę a następnie zmienić brzmienie Prawa na:
10 HARCERZAŃSKICH YO!
1. Harcerz czai faze z Przyrzeczeniem Harcerskim.
2. Nawijka harcerza to zadna sciema.
3. Harcerz jest wporzo i pomaga swoim ziomom.
4. Harcerz każdego traktuje lightowo, a każdy inny harcerz to jego ziom.
5. Harcerz buja sie jak kozak!
6. Harcerz koffa ziele i stara sie je rozkminić.
7. Harcerz nie przegina pały u starych i starszych ziomków.
8. Jak jest hardcore, to harcerz jest zajefajny koleś.
9. Harcerz kitra kapuche i kopsnie komuś jak trza.
10. Harcerz nie jara, nie bąka szwuksiorów i nie chluśniem bo uśniem.
Z harcerską pozdrówką: 3mcie się ziomy! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-10 |  | Rozleniwiłem się trochę. Święta i po świętach mawiają znajomi, ale rzeczywiście święta szybko minęły. Pogoda do bani, w tv nic ciekawego, naprawdę nic się nie chciało robić. Ten leń przenosi się do pracy choć tu jest parę rzeczy do zrobienia. Ech! Nudy! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-07 |  | W galerii teraz trochę starszych harcerskich fotek... zapraszam do oglądania i komentowania |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-04-02 |  | Druga rocznica śmierci Jana Pawła II. Nie płaczmy, że umarł, cieszmy się że żył... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-30 |  | Nie sądziłem, że będę tu kiedykolwiek cytował to co usłyszę w programie Kuby Wojewódzkiego, a jednak... W jednym z programów jeden zespół zaśpiewał, że z naszych świątyń nie widać nieba. Długo zastanawiałem czy rzeczywiście... Dziś przez nasze miasto idzie droga krzyżowa. Kiedyś bez chwili wahania poszedłbym a dziś wolałem swoją kolejną drogę krzyżową przechodzić na treningu. Bluźnię? Wielu powie, że trening to przyjemność, ale czy ja tak powiem? Na drodze krzyżowej pewnie spotkałbym kogoś znajomego i po ptokach. Na treningu jak zwykle pot i ból. Czy nie lepiej ten pot i ból ofiarować w pewnej intencji? Czy nie zamienić tego w modlitwę? Bluźnię... Ten cytat z programu Kuby na tyle mnie zainspirował, że z dużą nadzieją i oczekiwaniem wysłuchałem kazania podczas pierwszego spotkania rekolekcyjnego. A właściwie to próbowałem wysłuchać bo kiedy kaznodzieja kazał mi się modlić za Radio Maryja i Telewizję Trwam to coś we mnie pękło... Pewnie znowu bluźnię... Jeszcze pewnie długo będzie chodziła myśl, że z naszych świątyń nie widać nieba. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-27 |  | Dziś było echo serca. Bałem się jak jasna ch..... ale jak się okazało niepotrzebnie. Owszem w jednym miejscu mam mały przerost ale to nie dziwi patrząc na mnie... reszta jest w porządeczku! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-26 |  | Tydzień zastanawiałem się jak reagować na życzenia mojego szefa. Od początku... 19 jak wiemy jest Józefa i Józefowi właśnie życzyłem przede wszystkim pogody ducha... W odpowiedzi usłyszałem, że mi też by się przydała bo czasami jestem: серьёзный (mam nadzieję, że wyświetliła się cyrylica). Od razu po robocie zaatakowałem słownik, z którego wyczytałem, że oznacza to "poważny". Poważny wg słownika, ale "zasadniczy" wg znajomych, z którymi rozmawiałem. Na poważnego mogę się zgodzić choć nie ukrywam, że ta powaga bierze się z miejsca gdzie pracuję. No cóż... prawda jest taka, że człowiek kiedyś radośniejszy do pracy przychodził a dziś... a dziś to myślę o tym by w robocie jak najkrócej siedzieć. Z drugiej strony jeśli życzenia szefa miały być złośliwe i oznaczały, że jestem zasadniczy to zaczynam się zastanawiać w czym jestem zasadniczy. Zasadniczy jestem z pewnością w podejściu kwestii: - czcij ojca swego i matkę swoją, - nie kradnij. Wymieniłem tylko te przykłady bo one dały mi w pracy ostatnio dość mocno w kość. Tak z dumą mogę powiedzieć, że w takiej sytuacji jestem zasadniczy. Kiedyś pewien nauczyciel powiedział mi w luźnej rozmowie, że w życiu raczej kiepsko mu się wiedzie, ale pewnie dlatego, że ma sztywny kręgosłup. To było jeszcze za komuny. Sztywny kręgosłup oznaczał niemożność/nieumiejętność dostosowania się do każdej sytuacji. Ze mną pewnie jest podobnie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-25 |  | Jak rozmawiać z młodymi o ludźmi o czasach, które mam nadzieję, że już nie wrócą? Jak przekazać im prawdę o człowieku, który miał duży wpływ na kształtowanie wielu charakterów? Nie wiem... 21 marca minęła kolejna rocznica urodzin Ryśka Stachowiaka. Z tej okazji w Szczepie 4 ŻDH za moją namową nie robiła kolejnego smęciarskiego kominka w czasie, którego niektórzy próbowaliby opowiedzieć coś czego nie da się powiedzieć słowami. Zrobiliśmy sobie turniej z grami harcerskimi. Turniej im. Ryśka Stachowiaka. To chyba lepszy pomysł... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-24 |  | Turek. Mistrzostwa Wielkopolski w Kata. Lubię takie imprezy. Spotkanie z młodymi ludźmi, którzy trenują to samo co ja bardzo ładuje akumulatory. Budzi się taki zwierz gotowy do wielkiej rywalizacji. Gdyby jeszcze ciało chciało nadążyć za tym co wymyśli głowa. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-23 |  | Kiedyś słyszałem zdanie, że co to za trening bez kontuzji. No właśnie. Fajnie, że jest post bo w najbliższym czasie nie będę mógł tańczyć... Jakiś pechowy miałem ten tydzień. Mam nadzieję, że więcej takich nie będzie.
|  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-21 |  | Z wieloma powiedzeniami spotkałem się w swoim życiu. Część z nich jak chociażby to o drzewie synu i domie już częściowo zrealizowałem. Kolejne jakie w świadomości miałem to to, że trening karate to przede wszystkim pot, krew i ból... Szczególnie ta krew nie za bardzo mi tu pasowała, ale... Dziś był 50 trening po moim powrocie do Dojo i właśnie krwią uczciłem ten jubileusz. Mała bzdurka, źle ustawiona noga, trochę nie tak przy kopnięciu i już... Od tego się nie umiera a do wesela się zagoi... Dla uczczenia tego zacnego jubileuszu postanowiłem sobie do kina pójść na "300-tu". I jak wrażenia mogę spytać sam siebie? Realizacja filmu fajna... Kobietom pewnie spodobają się te nieowłosione torsy gladiatorów... a swoją drogą ciekawy jestem skąd wzięli tylu podobnie umięśnionych kulturystów. Generalnie film fajny. Krew się leje jak na zjeździe rzeźników. Postawa Leonidasa może nieco nawiedzona, ale da się wytrzymać. I ciekawy jestem co podali wyroczni, że tak kusząco się wywijała... może żonie bym podał ;-) |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-19 |  | Nie wiem jak to będzie kiedy będę to przeżywał po raz drugi, trzeci, czwarty? Pewnie będę twardszy. Spytacie o co chodzi? Dziś Artur zgubił pierwszy ząb. Właściwie to musieliśmy go wyrwać bo przez niego inny, nowy, rósł krzywo. Była Wróżka Zębuszka i te inne gadżety. Łezka się w oku zakręciła? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-16 |  | Ciągle zmieniam fotogalerię. A to wygląd a to położenie różnych elementów... nie mogę się na parę rzeczy zdecydować... proszę o cierpliwość |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-14 |  | Drobnostka a cieszy... Moja kolejna fotka znalazła się w portalu www.konin.LM.pl i mozna ją zobaczyć przy newsie z ostatniego absolutorium. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-11 |  | Szykuję się psychicznie do odprawy... Zawsze w poniedziałki z samego rana mamy spotkania w pracy z szefem gdzie sobie o różnych sprawach mówimy. Nie inaczej będzie i jutro. Nie są to spotkania wymagające większych przygotowań lecz tym razem ciekawy jestem jak ono przebiegnie. Wczoraj mieliśmy w firmie absolutorium i chciałbym o tym porozmawiać. Chciałbym? No właśnie nie wiem, bo tyle razy już o tym mówiłem i nic. Zawsze tak jest, że przed imprezą jest wielka awantura i nerwowość a po imprezie słyszę, że wszystko jest ok. To jest jakieś chore. Pewnie mam problemy z dostosowaniem się do życia w tej grupie. Wychowywano mnie w przekonaniu, że każdą pracę należy dobrze zaplanować, wykonać a potem szczerze i sumiennie podsumować. Chodzi o wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Nie wiem dlaczego w przypadku organizacji absolutoriów w PWSZ nikt nie chce wyciągać żadnych wniosków na przyszłość... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-09 |  | Czy warto pytać? Gdybym nie zapytał Ani czy chce, to pewnie byłbym nadal samotnym kawalerem. Gdyby mnie nie spytano czy mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce to pewnie nie przeżyłbym tych wielu wspaniałych chwil w harcerstwie... Gdybym nie zapytał o to czy o tamto to nadal bym żył w nieświadomości... Uważam, że warto pytać tym bardziej, że są sytuacje kiedy druga strona oczekuje pytań. Oczywiście ma znaczenie sposób w jaki zapytamy i czy to będą wielkie czy małe sprawy należy umieć się zadając pytanie odpowiednio zachować. Po co te dywagacje? Dziś zderzyłem się z postawą człowieka, który uznał, że wychylam się przed szereg, że włażę komuś w kompetencję ponieważ zadzwoniłem na podany na oficjalnej stronie, oficjalny numer telefonu z oficjalnym pytaniem czy ja mogę otrzymać odpowiedź czy pewne sprawy muszę łatwić przez klub. Szczerze powiem, że mój krytyczny stosunek do młodzieży wypaczonej przez komórki, tv i internet muszę przenieść też na starszych ode mnie. Smutne. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-07 |  | Kiedy dostajesz na treningu wycisk lub pracujesz nad czymś a efektu nie widać lub widać ale nie taki jakiego byś się spodziewał... kiedy brakuje motywacji i zastanawiasz się czy to wszystko ma sens...? czy ten wysiłek się opłaca...? Szukasz pomocy i dalszej motywacji i... dobrze jeśli ją znajdujesz. Ja po dzisiejszym treningu myślę, że znalazłem. Jeśli człowiek, który na moich oczach, śmiga szpagaty na wszystkie strony i takie cuda wywija z nogami w powietrzu, że od samego patrzenia boli... jeśli ten człowiek podchodzi do mnie po treningu i mówi, że go zaskoczyłem tym, że kopię mawashi wysoko i szybko to jest to dla mnie bardzoooooo duuuuuuuży komplement. Dzięki Andrzej! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-06 |  | Nie mam czasu na pisanie pamiętników... nigdy zresztą nie byłem dobrym pisarzem... po co więc to robię? Najczęściej piszę o czymś co jest dla mnie ważne, co mnie mocno, ale to mocno oburza, chciałbym pisać o sprawach, które mnie w taki czy inny sposób dotykają.
Nie szukałem dziś żadnych sensacyjnych wydarzeń. Nawet dzisiejsza wizyta u kardiologa przebiegła bezproblemowo. Co zatem mogło mnie poruszyć? Dziś w moim odczuciu TVN sięgnęło dna. Nie jest w tej chwili ważne co myślę o tej stacji bo ocena była pozytywna, ale dziś...
Myślę, że duża część naszego społeczeństwa zna sprawę pewnego kameruńczyka zarażającego kobiety wirusem HIV. Uważam, że gościa, mówiąc w skrócie, za to co robił powinno się zgnoić i mam nadzieję, że polski sąd to zrobi, ale wysyłać dziennikarkę programu "Uwaga" by powiedziała bogu winnej matce co wyprawia syn tysiące mil od domu... dno! dno! dno! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-03-04 |  | Tadeusz Nalepa nie żyje!
Nie żałuj mnie
nie żałuj mnie, bo mnie tu dobrze
dostaję pić, dostaję jeść, tak
i mam gdzie leżeć,
a jeśli słońca chcę, wyciągam rękę tak
i świeci słońce
|*|
|  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-28 |  | Ja już czasami nie wiem czy płakać czy śmiać się z tego wszystkiego. Ciągle
powtarzam, że Polska to dziwny kraj... ale dziwny to chyba jest zbyt łagodne
słowo. Wczoraj w programie "Teraz My" usłyszałem, że człowiek podejrzany o
popełnienie przestępstwa musi poddawać się nakazom sądu a człowiek skazany
prawomocnym wyrokiem sądu najwyższego nie. Dziś w Wyborczej czytam, że
komendant policji mści się na policjancie za zgłoszenie go do konkursu o "złotą
pałę"... ale czy wiecie za co został zgłoszony? Za wydanie instrukcji wg której
interweniujący w domu policjant ma ściągać buty. Ja jestem nienormalny czy
świat wokół mnie wariuje?
A przecież miało być lepiej. I jak zwykle skończy się na obietnicach wyborczych
i ludzkiej naiwności. Po 1989 roku w Polsce żadnej opcji nie udało się utrzymać
władzy przez dwie kadencje. Mam szczerą wiarę i nadzieję w to, że dalej tak
będzie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-27 |  | Zakończyłem prace nad kolejnym ślubnym albumem. Myślę droga Karolino, że będziesz zadowolona... Kumpel oglądając zdjęcia powiedział, że są jak "pociski" co w naszym slangu oznacza, że dobre... A jaka będzie Twoja reakcja? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-27 |  | Tato przesadzasz... Takie właśnie miłe słowa usłyszałem od syna na dobranoc. Potem jeszcze tylko zapasy, bitwa poduszkowa i ćwiczenia od logopedy.
Dzień jednak nie był w całości taki miły. O problemach w pracy to pewnie lepiej nie pisać bo musiałbym używać znaków @$!# @%!&^ ^#$@% !!&%*%* a po co? Syn zaskoczył mnie znajomością angielskiego podczas pokazowej lekcji w przedszkolu... ale już w 2003 roku pisałem o tym, że jeszcze chwila i będę czuł się niepotrzebny? ;-) |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-25 |  | 12 lutego opublikowaliśmy listę Ani ze znajomymi, które w tym roku będą miały wpływ na wyjście z niżu demograficznego. Pozdrawiamy więc ponownie Arletę, Beatę, Martę, Magdę, Anię, Karolinę, Marię, Agnieszkę, Karolinę, Majkę i Olę. Teraz już mamy nadzieję, że nikogo nie pominęliśmy. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-23 |  | Życie potrafi zaskakiwać. Siedzę znudzony i strasznie obolały po dzisiejszym treningu... Lata nie te i kondycja nie ta... Oglądam "Szkło kontaktowe" bo potrzebuję czegoś co optymistycznie nastroi mnie do faktu, że jutrzejszą sobotę spędzę w pracy i nic... Sianecki i Zimiński nie dają rady rozwiać mojego złego samopoczucia. Ściągam pocztę a tu ktoś przesyła mi ośmio megowego maila. Jeszcze czego! Myślę sobie, że zaraz kogoś zabiję a tu BOMBA! Taka niespodzianka, że cały ból przechodzi, radość we własne możliwości i wiara w ludzi powraca... aż pobiegłem do lodówki po butelkę... Pepsi. Trzeba to przecież jakoś uczcić...! W małym stawie a właściwie bardziej w oczku wodnym gdzieś przy, lub w kwiaciarni we Włocławku stadko małych Szczupaczków się powiększyło... 29 stycznia urodził się mały Wojtuś. Jego narodziny stały pod znakiem dwóch trzynastek bo urodził się o 13:13, więc pewnie będzie bardzo szczęśliwym facetem. Rodzicom, Majce i Szymonowi życzymy by ten 51 centymetrowy i 4100 gramowy kawał szczęścia rozwijał się zdrowo i wesoło... Wszystkiego naj... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-22 |  | 22 lutego cała skautowa brać na świecie obchodzi Dzień Myśli Braterskiej. Tego dnia idąc za słowami piosenki Czerwonych Gitar "...wszyscy, wszystkim ślą życzenia". Ja także przyłączam się do wspólnego pamiętania i wspólnego zostawiania świata odrobinę lepszym każdego dnia. "Prawdziwe szczęście polega na czynieniu dobra wokół siebie." - Robert Baden-Powell |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-21 |  | 38 trening a ja nadal żyję. Aż dziw... Wybity kciuk, bolący bark, zbite kolano, sińce wszędzie... Nie poddam się! |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-20 |  | Jedno małe wesele a jaka wyrwa w życiorysie...
Powoli dochodzę do siebie, ale męczy mnie jedna myśl. Co to za człowiek, który nie walczy o swoje dzieci? Co to za człowiek, który nie interesuje sie swoimi dziećmi? Nie wierzyłem, że tacy ludzie istnieją a jednak... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-14 |  | Walentynki. Nie wiem dlaczego ale kiedy myślę o tym dniu to mam ochotę zniknąć gdzieś na cały dzień.
Nie jest tajemnicą, że nie lubię tego dnia bo niby za co go lubić? Wszystko i wszyscy tylko o miłości...
Gdzie nie spojrzysz tam tylko serduszka, czekoladki i kwiatki. Kolejna komercyja bzdura. Ja nie lubię Mikołaja,
który wygląda jak Coca-Cola, ja nie lubię głupiego święta w którym przebieramy się za potwory, nie lubię święta
przesyconego sztuczną, sklepową miłością. Dla mnie ważniejsze jest by moja partnerka wiedziała, że jestem obok,
zawsze do dyspozycji, gotowy do pomocy, że można na mnie polegać... i to każdego dnia a nie tylko 14 lutego. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-12 |  | Nasza strona ciągle się rozwija. Dziś testujemy nowe ustawienia niusobloga... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-12 |  | Zastanawiałem się jak mocno można dostać na treningu w tyłek... Wolę się dalej w tej sprawie nie zastanawiać po tym
jak dziś oberwałem. Życie nie stanęło mi wprawdzie przed oczami, ale po raz kolejny brutalnie przekonałem się,
że żeby coś osiągnąć trzeba ciężko harować. Nic nie przychodzi samo.
Są też pozytywne widomości dnia. Ania zrobiła mi listę koleżanek, które w tym roku rodziły lub będą
jeszcze rodziły... Minister Giertych powinien być dumny z naszego "zagłębia" ;-)
Pozdrawiamy Arletę, Beatę, Martę, Magdę, Anię, Karolinę, Marię, Agnieszkę i Karolinę. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-07 |  | Dziś kolega podesłał mi link do strony: http://biznes.interia.pl/news?inf=867991
gdzie wyczytałem...
PiS: Podgrzewany chodnik za 6 mln zł
Upadł, jak wielu innych Polaków upada na nieodśnieżonych i oblodzonych
chodnikach. Złamał rękę jak i wielu rodakom zdarza się złamać. Ale nikt z tego
powodu nie zafundował spacerującym podgrzewanego chodnika za... bagatelka 6 mln
zł! To kolejne bezsensownie i absurdalnie wydane pieniądze z budżetu IV RP. Czy
tak wygląda realizacja filozofii "Taniego państwa" według PiS? Oto nowa "śliska
afera"...
Wyobrażam sobie panów Gosiewskiego, Kamińskiego i Cymańskiego, dla których
to pewnie normalna sprawa. Szkoda tylko, że w Polsce nie ma pieniędzy na drogi i szpitale... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-06 |  | Byliście na "Świadku koronnym"? Każdy mnie pyta czy warto. Nie wiem... Jeśli pyta żona to powiem, że warto było
spędzić z nią chwilę w kinie. Jeśli film miał pokazać rzeczywistość w Polsce to jest nad czym myśleć. Jeśli
to miała być jedynie rozrywka to "rozerwałem się" tylko przy jednej scenie. Niestety każdy sam musi ocenić czy
to jest fajny film czy nie... czy stracił czas i kasę czy nie... mimo wszystko zapraszam do kin bo to zawsze
lepsze od siedzenia w czterech ścianach. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-03 |  | Sobota to mimo skoków narciarskich, meczu Polski z Estonią, wyboru polskiego reprezentanta na Eurowizję, stała
pod znakiem filmu "FIGHTER IN THE WIND". Życie głównego bohatera jest doskonałym przykładem na to, że każdy kto
chce być najlepszy, musi najpierw pokonać samego siebie. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-02-02 |  | Dobre wyniki badań lekarskich, 30 przeżyty trening, Polacy w finale Mistrzostw Świata, Małysz wraca do formy
nic mi w robocie dzisiejszego dnia nie strzeliło... żyć nie umierać... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-29 |  | W ostatnią niedzielę nasz premier złamał ręką. Współczuję mu bo to przecież nic przyjemnego,
ale nie mogę się powstrzymać przed zacytowaniem jednego z sms'ów jaki widziałem w Szkle Kontaktowym.
...a mówili, że premier nie pęka |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-27 |  | Nasza galeria ma już ponad 1000 fotek... Zapraszam do odwiedzin. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-23 |  | W ostatnim Przeglądzie Konińskim wyczytałem, że "Konińscy radni doszli do
wniosku, że nie mogą należycie i wystarczająco komfortowo wypełniać swoich
obowiązków bez... służbowych laptopów. Domagają się więc zakupienia sprzętu za
około 75 tysięcy złotych. 23 komputery z bezprzewodowym Internetem miałyby
trafić do nich na 4 lata: - Mamy w końcu XXI wiek! - mówią."
Zastanawiałem sie czy trzeba to jakoś komentować. Ja bym im kupił samochody służbowe, komórki,
mieszkania służbowe, każdy niech ma dwie sekretarki... jedną do prac biurowych a drugą do...,
podniósłbym im czterokrotnie diety, dał darmowe przedszkola, wynajął każdemu kamerdynera i pucybuta,
dał darmowe obiady w najlepszych konińskich restauracjach... a to wszystko mniej wiecej na 48 sesji.
Nie wiem tylko czy to mi, czy im się w dupach poprzewracało? |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-22 |  | Nadal nie mam netu w domu więc komunikacja z nami jest utrudniona... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-18 |  | Wichura... To była jedna z najstraszniejszych nocy. Wiało tak mocno, że poleciało nam kilka dachówek... nie było prądu i ogrzewania przez ponad 12 godzin. W takich chwilach człowiek jest w stanie w drobnej części zrozumieć dramat tych, którzy stracili bliskich lub cały majątek.
Do tego świadomość, że my sami sobie taki los gotujemy... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-10 |  | Tym razem już jest... nowa galeria... zapraszam... |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-08 |  | Kolejna porcja zdjęć przeniesiona i coraz większymi krokami zbliża się chwila oficjalnego odpalenia nowej galerii. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-07 |  | Jak się okazało galeria, z której korzystałem do tej pory wydała się mało wydajna i przy większej ilości fotek wszystko się wieszało. Galerię więc musiałem przenieść do nowego systemu. Testy i aktualizacje ciągle trwają. Za kłopoty przepraszam. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-06 |  | Wstęp do galerii...
"Młody Adept zrobił pierwszą w życiu fotkę. W pokoju stał kwiatek, to przystawił aparat w pobliżu tegoż i nacisnął. "Piękny obrazek" pomyślał patrząc z dumą na wyświetlacz lcd i pośpieszył pokazać zdjęcie Mistrzowi. Mistrz spojrzał - "słabe", stwierdził krótko "jak to" - obruszył się mocno dotknięty Młody Adept. "Po prostu słabe, musisz się jeszcze dużo uczyć" Tu młody adept nie wytrzymał - "to ty się musisz uczyć kultury i szacunku dla sztuki. A twoje zdjęcia są denne, a twoja żona się puszcza a twój pies to pedał i jeszcze robisz dużo błędów ortograficznych" wykrzyczał z siebie Młody Adept i poszedł szukać innego Mistrza. A stary mistrz tylko wzruszył ramionami - "będzie kiedyś z niego wielki artysta..."
... z Bloga Loli Gniotek - plfoto.com
Myślę, że jestem w miejscu gdzie ten młody adept trzaska drzwiami... zresztą oceńcie sami. Zapraszam do fotogalerii. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |  | 2007-01-03 |  | Nowy rok rozpoczęty a na naszej stronie zmiany. Okazało się, że program naszej galerii jest mało wydajny i musiałem zmienić go na inny. Mam nadzieje, że ta nowa galeria jeszcze bardziej się wszystkim spodoba.
Zapraszam do odwiedzania i komentowania fotek. |  | |  | Niusobloga dodał: Robert |
|
| Wyciąg z fotogalerii |
 |
 |
 |
» |
 |
Foto top...
 Ilość wyświetleń:1706 |
|
 |
» |
 |
Foto ostatnio dodane...
|
| |
|