Home | Fotogaleria | Kontakt
   « Foto dnia

Dzisiaj imieniny obchodzi: Beata, Eugeniusz, Lidia

wschód Słońca: 05:55
zachód Słońca: 19:12
Archiwum Niusoblog... - 2004
2004-08-15Jakie to wszystko jest zakręcone... kiedy miałem stałe łącze mówiłem sobie, że będę wrzucał newsy z życia mojego syna... nie robiłem tego... kiedy chwilowo nie mam łącza żałuję, że tyle przeszło koło nosa a ja tego nie wrzuciłem choć pewnie jeśli bym miał to łącze to i tak bym tego nie wrzucił. Życie jest pełne niespodzianek... ciągle (mimo podeszłego wieku) człowiek się uczy, ale czy warto opisywać wszystko? czy da się opisać wszystko? ile czasu na to potrzeba? ile z tego czasu uznamy za zmarnowany? czy nie lepiej wszystkie wspaniałe chwile trzymać w sercu?

Dziś w kościele fajna scenka. ludzie śpiewają Alleluja... Aallelujaa... a mój syn do tej samej melodii zaśpiewał sobie Bamboleo... Bamboleeeo...
Niusobloga dodał: Robert
2004-08-011 sierpnia jest dla mnie zawsze ciężkim dniem. chciałbym w tym dniu napisać/powiedzieć coś mądrego a jedyne co mi do głowy przychodzi to... trzymaj sie braciszku! bardzo mi Ciebie brakuje!
Niusobloga dodał: Robert
2004-07-31Rodzenie kamieni...

...mówili, że to duży ból... kłamali, to był strasznie duuuuuuży ból!
Niusobloga dodał: Robert
2004-06-30Ciepla woda... po przeprowadzeniu się na wieś myślałem, że będzie mi ciężko się przyzwyczaić a tu.... taaaaka cisza i spokój... i na dodatek mam ciepłą wodę choć cały Konin będzie smierdział teraz przez jakieś 2 tygodnie... szczerze mówiąc to już zapomniałem o tym jak to jest bez ciepłej wody. na szczęście nie mamy wielkich upałów.
Niusobloga dodał: Robert
2004-06-17Kuroń nie zyje

Najpierw Kaczmarki teraz Kuroń... powoli odchodzą filary wolnej Polski. Szczere wyrazy współczucia...

Info z Wirtualnej Polski...

W szpitalu w Warszawie zmarł o godzinie 2 w nocy Jacek Kuroń - jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich polityków, współtwórca Komitetu Obrony Robotników, działacz "Solidarności", poseł na Sejm, minister, historyk, publicysta i wielki społecznik. W marcu skończył 70 lat.

W Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA przy ul. Wołoskiej, w którym Jacek Kuroń zmarł, poinformowano, że leżał tam od wielu tygodni, na oddziale intensywnej terapii.

Jacek Kuroń urodził się w 1934 roku we Lwowie w rodzinie o tradycjach patriotycznych. W 1957 roku ukończył Wydział Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1957-64 pracował w Głównej Kwaterze ZHP, był doktorantem na Wydziale Pedagogiki UW. W 1964 roku, wraz z Karolem Modzelewskim, napisał "List otwarty do partii", za co go aresztowano i skazano na 3 lata więzienia. W marcu 1968 roku trafił do więzienia za współinicjowanie protestu studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Po wyjściu na wolność został współzałożycielem Komitetu Obrony Robotników.

W latach 70. pracował w redakcji niezależnego kwartalnika "Krytyka" i wykładał także w tzw. uniwersytecie latającym.

We wrześniu 1980 r. został doradcą Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ "Solidarność" w Gdańsku, a następnie Krajowej Komisji Porozumiewawczej i Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Był jednym z autorów strategii działania Związku.

Internowano go 13 grudnia 1981 roku, w następnym roku został aresztowany pod zarzutem próby obalenia ustroju. 23 listopada 1982 zmarła żona Kuronia - Grażyna (Gajka), także internowana po 13 grudnia. Na wolność wyszedł na mocy amnestii w roku 1984.

Brał udział w rozmowach Okrągłego Stołu. Od 1989 do 2001 roku był posłem na Sejm. Był członkiem Unii Demokratycznej i Unii Wolności. W latach 1989-90 i 1992-93 zajmował stanowisko ministra pracy i polityki socjalnej. W 1995 roku kandydował na urząd prezydenta RP.

Wielki rozgłos przyniosły mu akcje społeczne (np. Fundacja SOS), mające łagodzić skutki transformacji gospodarczej. Jego pomysłem były zupy dla najuboższych, zwane "zupami Kuronia". Czasami sam je nalewał z kotła potrzebującym. Ubierał się niekonwencjonalnie jak na polityka i członka rządu, przeważnie w niebieską dżinsową koszulę.

Został odznaczony m.in. Orderem Orła Białego oraz francuską Legią Honorową, niemieckim Krzyżem Zasługi, ukraińskim Orderem Jarosława Mądrego. (ck)
Niusobloga dodał: Robert
2004-06-16Mistrzostwa Europy 2004. No cóż mogę powiedzieć... właśnie zjarał mi się telewizor. Ktoś zna dobrego mechanika?
Niusobloga dodał: Robert
2004-04-11I tak spotka Cię śmierć
Nie ma przykrości, krzywdy, nieszczęścia, klęski, która by mogła dla ciebie stanowić totalną katastrofę. To byłoby tylko wtedy możliwe, gdybyś na ziemi żył wiecznie. A ty ile lat masz przed sobą? Dziesięć, dwadzieścia, pięćdziesiąt? Chyba nie więcej. I to jak dobrze pójdzie.

Nie ma sukcesu, osiągnięcia, majątku, pieniędzy, które mogły by ci zagwarantować trwałe szczęście. To byłoby do pomyślenia, gdybyś na ziemi żył wiecznie. A ty ile jeszcze pożyjesz? Może pięćdziesiąt lat a może dziesięć, i to tylko wtedy, gdy wszystko przebiegać będzie normalnie.

Do końca, do ostatniego tchnienia nosisz w sobie nadzieję, że wobec ciebie zostanie uczyniony wyjątek. I tak spotka cię śmierć w pół kroku. Zobaczysz ją w największym zdumieniu.

Z rozważań ks. M. Malińskiego
Niusobloga dodał: Robert
2004-03-20Mocne uderzenie
Gdy jesteś bardzo szczęśliwy i radość cię przepełnia, gdy masz jakąś ogromną satysfakcję, poczucie spełnionego czynu i nie możesz sobie nawet wyobrazić, żeby coś mogło ci zagrozić - wtedy zazwyczaj przychodzi uderzenie. Nagle i z najmniej spodziewanej strony. Ale ono przychodzi z tej samej ręki, co tamten dar.
Niusobloga dodał: Robert
2004-02-16Czy oni Cię obchodzą?
"Co ty wiesz o swoich sąsiadach zza ściany? Że czasami za głośno nastawiają radio i telewizor? Że za głośno świętują swoje imieniny i urodziny? Czy kłaniacie się sobie? Czy odwiedziłeś ich kiedyś? Czy zaprosiłeś ich kiedyś do siebie? Czy zdarzyło ci się, że przypilnowałeś im dzieci, że pożyczyłeś im chleb, masło, pieniądze? Czy obchodzą cię ludzie, którzy obok ciebie żyją?"
Niusobloga dodał: Robert
2004-01-05Jest już za późno?
Co ty myślisz o sobie? Że jesteś genialny? Że jesteś bardzo inteligentny? Co zostało z twoich "snów o potędze"? Co z twoich młodzieńczych marzeń o wielkości? Zgaszone spojrzenie człowieka, który chce już tylko małej stabilizacji. A przecież w tobie są możliwości, których nawet nie przeczuwasz. Jesteś zdolny do czynów, o jakich nie marzyłeś w najśmielszych przypuszczeniach. A w tobie drzemie wielkość. Byleś tylko chciał dalej walczyć.

Wielkość... myślę, że każdy chciał być kiedyś na swój sposób wielki. Ja chciałem być dobrym gitarzystą, ale zabrakło talentu i wytrwałości i chyba za późno się za to zabrałem. A Ty?
Niusobloga dodał: Robert
Wyciąg z fotogalerii
» Foto top...


Ilość wyświetleń:1706
» Foto ostatnio dodane...

 
www.zawadzinski.konin.pl Serwis istnieje już: 10 lat, 160 dni, 2 godzin, 2 minut, 13 sekund